Shutterstock/Mikołaj BarbanellJoan Laporta spotkał się w Stambule z przedstawicielami firmy Limak, która odpowiada za modernizację Spotify Camp Nou. Rozmowy dotyczyły różnic między stronami i możliwie szybkiego zakończenia prac. Najważniejszym celem pozostaje powrót kibiców na stadion przy pełnej pojemności.
Rozmowy o dokończeniu modernizacji stadionu
Prezes Barcelony wykorzystał pobyt w Stambule przy okazji meczu Ligi Mistrzów, by odbyć spotkania z kierownictwem Limak Holding. Jak informuje RAC1, Laporta i przedstawiciele klubu rozmawiali z Ebru Özdemir, prezes i dyrektor generalną tureckiej firmy budowlanej zaangażowanej w przebudowę stadionu.
Spotkania przebiegły w bardzo pozytywnej atmosferze. Przedstawiciele Barcelony i Limak uczestniczyli we wspólnej kolacji, a następnie oglądali mecz z drugiej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów z loży na stadionie Ali Sami Yen. Obie strony zgodziły się odłożyć różnice na bok i skoncentrować na wspólnym celu, jakim jest jak najszybsze oraz jak najlepsze zakończenie modernizacji.
Spór o opóźnienia może trafić do sądu
Kompleksowa ocena wykonanych prac ma zostać przeprowadzona dopiero po całkowitym ukończeniu stadionu, w tym zamontowaniu dachu. Wtedy każda ze stron przedstawi swoje stanowisko. Niewykluczone, że kwestia kar finansowych za opóźnienia zakończy się sporem sądowym. Laporta zasygnalizował taką możliwość podczas ostatniego walnego zgromadzenia klubu.
Temat ewentualnych kar nie był poruszany podczas wizyty w Turcji. Obecnie priorytetem jest umożliwienie kibicom powrotu na Spotify Camp Nou przy pełnej, stuprocentowej pojemności. Barcelona nie planuje udostępniać publiczności trzeciego poziomu stadionu przed zakończeniem budowy dachu.
Klub chce natomiast otworzyć część lóż VIP w pierścieniu pomiędzy drugim a trzecim poziomem. Ma to nastąpić między końcem bieżącego roku a początkiem 2027 roku i zapewnić Barcelonie dodatkowe przychody.
Oglądaj mecze za darmo
Oglądaj mecze na żywo przez VPN










