Stefan Constantin 22 / ShutterstockLisandro Martínez nie krył rozczarowania po przegranej Manchesteru United 0:2 z Atlético Madryt w Lidze Mistrzów. Argentyński obrońca skrytykował klubowe władze, zwłaszcza dyrektora technicznego Jasona Wilcoxa, za niewystarczające wzmocnienie składu.
Martínez oczekiwał większych inwestycji
28-letni piłkarz zwrócił uwagę na krótką ławkę rezerwowych i podkreślił, że zespół potrzebuje większej głębi składu, aby rywalizować na najwyższym poziomie w europejskich rozgrywkach.
„Szczerze mówiąc, oczekiwałem więcej. Liczyłem na poważniejsze inwestycje w skład latem i sprowadzenie większej liczby zawodników, żebyśmy mogli rywalizować na najwyższym poziomie” – powiedział Martínez.
Obrońca zaznaczył, że odpowiedzialność za wyniki spoczywa nie tylko na piłkarzach. Jego zdaniem Manchester United musi dysponować odpowiednio mocnym składem, by skutecznie walczyć w najważniejszych meczach.
Obrońca wskazał na klubowe struktury
„Oczekuję więcej od naszego dyrektora technicznego. My, piłkarze, również musimy dawać z siebie więcej, ale kluczowe jest to, byśmy mieli wystarczająco mocny skład na takie wieczory” – dodał Martínez.
Argentyńczyk podkreślił także, że w przypadku niepowodzeń krytyka nie powinna skupiać się wyłącznie na trenerach i zawodnikach. Zwrócił uwagę na częste zmiany szkoleniowców i potrzebę przyjrzenia się pozostałym strukturom klubu.
„Bardzo łatwo zrzucić winę na menedżera albo piłkarzy, ale trzeba przyjrzeć się również pozostałym strukturom klubu. Ciągle zmieniamy trenerów, ale co dzieje się w innych działach? Nie powiem już nic więcej” – zakończył obrońca.
Liga Mistrzów Ligi zagraniczne Piłka nożna Manchester united Atletico madryt Liga mistrzów Lisandro martinez
Oglądaj mecze online
Oglądaj mecze na żywo przez VPN















