Carlos Sainz nie obawia się chaosu podczas debiutu Grand Prix Hiszpanii w Madrycie

Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Obrazek newsa : Carlos Sainz nie obawia się chaosu podczas debiutu Grand Prix Hiszpanii w MadrycieMichael Potts F1 / Shutterstock
Ten news dotyczy:

Carlos Sainz uważa, że debiutujący w Formule 1 tor MADRING w Madrycie będzie dużym wyzwaniem, ale nie spodziewa się chaosu podczas weekendu wyścigowego. Hiszpan odniósł się do licznych czerwonych flag, które pojawiły się podczas testów Formuły 3 na nowym obiekcie.

Trudny debiut nowego toru w Formule 1

Tor w stolicy Hiszpanii zadebiutuje w Formule 1 podczas 14. rundy sezonu 2026, przejmując organizację Grand Prix Hiszpanii. Obiekt jest budowany od kilku lat, a niedawno odbyły się na nim testy Formuły 3, które miały pomóc w przygotowaniach do pierwszego weekendu wyścigowego.

Podczas dwudniowych testów pokazano aż 19 czerwonych flag. W 11 przypadkach przyczyną były kolizje z barierami. Wywołało to obawy, że debiut MADRING może przynieść wiele przerw i nieprzewidywalnych wydarzeń.

Sainz przyznał, że charakterystyka toru sprawi, iż będzie on jednym z największych wyzwań w Formule 1 w ostatnich latach.

„Ze względu na rozmieszczenie barier i układ toru będzie to jedno z największych wyzwań w Formule 1 w ostatnim czasie. Ten obiekt bardzo przypomina mi Dżuddę, Baku, a pod pewnymi względami także Makau” – powiedział hiszpański kierowca.

„Jazda po takim torze samochodami o mocy 1000 koni mechanicznych będzie naprawdę interesującym wyzwaniem” – dodał Sainz.

Sainz nie spodziewa się nadmiernego chaosu

Kierowca Williamsa podkreślił jednak, że Formuła 1 ma już doświadczenie w rywalizacji na szybkich torach ulicznych, na których bariery znajdują się bardzo blisko krawędzi jezdni. Z tego powodu nie przewiduje, aby cały weekend w Madrycie został zdominowany przez chaotyczne incydenty.

„Patrząc na tor i słuchając o tym, co wydarzyło się podczas testów Formuły 3, wszyscy spodziewamy się samochodów bezpieczeństwa, czerwonych flag i żółtych flag w kwalifikacjach” – przyznał Sainz.

Hiszpan przypomniał, że podobne obiekty, takie jak tory w Dżuddzie i Baku, również mają wiele barier, ale dotychczas nie powodowało to większych problemów podczas zawodów Formuły 1.

„W Formule 1 pojawiła się tendencja do organizowania wyścigów na takich torach jak Dżudda czy Baku, które znajdują się bliżej centrów miast. Jest tam więcej ścian, a mimo to nie mieliśmy z tym większych problemów. Wyścigi zazwyczaj przebiegają całkiem dobrze niezależnie od miejsca, do którego trafiamy. To kolejny obiekt wpisujący się w ten sam trend” – wyjaśnił kierowca Williamsa.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Formuła 1 Formuła 1 Grand Prix Hiszpanii Carlos sainz Williams MADRING Madryt tory uliczne

Komentarze użytkowników