Mateusz CzarneckiDiogo Costa był jednym z kluczowych zawodników Portugalii na tym mundialu i zaprezentował wysoką formę, mimo że Portugalia odpadła po porażce z Hiszpanią 0:1 w 1/8 finału. Zdecydowanie żałuje odpadnięcia i uważa, że reprezentacji zabrakło odrobiny szczęścia, by świętować sukces w Dallas. Powiedział, że drużyna dała z siebie wszystko zarówno fizycznie, jak i mentalnie.
Ocena występu i poczucie straty
Diogo Costa przyznał, że wierzył, iż może jeszcze pomóc drużynie, ale tym razem mu się to nie udało. Powiedział: "Zawsze wierzyłem, że mogę pomóc jeszcze raz, ale tym razem nie udało mi się. Brakowało nam trochę szczęścia, piłka uderzyła w słupek, była bardzo blisko bramki, potrzebny jest również szczęście. Nastawienie było bardzo dobre, bardzo pozytywne, daliśmy z siebie wszystko pod względem postawy, wymagań i pracy mentalnej."
Podkreślił, że zespół starał się maksymalnie, lecz drobne detale zadecydowały o porażce. Zauważył, że możliwości miały obie drużyny, jednak Hiszpania wykorzystała swoją szansę, a Portugalczykom zabrakło skuteczności przy finalizacji akcji.
Costa zaznaczył, że celem było zdobycie mistrzostwa świata, także dla niego i jego brata André Silvy. Powiedział: "Najważniejsze jest dla mnie zwycięstwo. Wiem, że potrzebuję kolegów z boiska, żeby wygrać, wolałbym wymienić indywidualne występy na zwycięstwo. Jesteśmy bardzo smutni. Czy mogliśmy zostać mistrzami świata? Oczywiście, mieliśmy do tego jakość, z jakiegoś powodu nam się nie udało. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, zawsze fizycznie i psychicznie, żeby pokazać to razem dla naszego kraju... Bardzo chcieliśmy poświęcić ten turniej dwóm osobom, które są dla nas wyjątkowe. Nie udało się i jesteśmy z tego powodu jeszcze bardziej zasmuceni. To boli."
Przyszłość klubowa
W odpowiedzi na spekulacje dotyczące możliwego odejścia z FC Porto latem, Costa podkreślił, że skupia się na teraźniejszości i czuje się szczęśliwy w Porto. Powiedział: "Przede wszystkim uważam, że moja koncentracja zawsze była na teraźniejszości. Co roku pojawiają się takie plotki, to już do mnie dociera, jestem bardzo szczęśliwy w Porto, ale w tej chwili jestem bardzo smutny z powodu porażki."
Na zakończenie stwierdził, że życie toczy się dalej, mimo rozczarowania po odpadnięciu i że drużyna miała pokolenie zdolne osiągnąć sukcesy, lecz tym razem to nie wystarczyło.
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Hiszpania Portugalia Diogo Costa Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze online









