Victor Velter / shutterstockFabian Ruiz znalazł się w gronie 30 nominowanych do Złotej Piłki. Hiszpański pomocnik Paris Saint-Germain uważa, że pod względem zdobytych trofeów nikt nie może pochwalić się lepszym sezonem. Zawodnik opowiedział również o współpracy z Luisem de la Fuente i Luisem Enrique.
Fabian Ruiz w gronie kandydatów do Złotej Piłki
Fabian Ruiz jest jednym z piłkarzy nominowanych do tegorocznej edycji Złotej Piłki. W poprzednim sezonie pomocnik Paris Saint-Germain triumfował między innymi w Lidze Mistrzów, a także zdobył mistrzostwo Francji i Superpuchar Europy.
W rozmowie z „L’Équipe” Hiszpan podkreślił, że sama obecność w gronie 30 nominowanych jest dla niego dużym wyróżnieniem.
„Moje miejsce w rankingu Złotej Piłki zostanie określone przez głosujących. Najważniejsze jest dla mnie, aby być do dyspozycji drużyny, a jednocześnie starać się znajdować wśród najlepszych. W zeszłym roku miałem szczęście znaleźć się w gronie 30 nominowanych i zająłem 24. miejsce. Mam nadzieję, że tym razem zakończę rywalizację możliwie wysoko. Bycie wśród 30 zawodników to przywilej. Niech głosują na tych, którzy ich zdaniem najbardziej zasługują na nagrodę. Już teraz jestem bardzo wdzięczny i dumny z nominacji” – powiedział Ruiz.
„Pod względem trofeów nikt nie miał lepszego sezonu”
Hiszpan został zapytany, czy jego zdaniem któryś z piłkarzy miał lepszy sezon.
„Pod względem zdobytych tytułów – nie. Indywidualnie kilku wielkich zawodników rozegrało znakomity sezon, a ich wysoki poziom nie podlega żadnym wątpliwościom. Kandydatów jest wielu. Sama obecność wśród piłkarzy wymienianych w kontekście Złotej Piłki jest już przywilejem i ogromną satysfakcją” – stwierdził pomocnik PSG.
Współpraca z Luisem de la Fuente i Luisem Enrique
Ruiz bardzo dobrze ocenia współpracę z selekcjonerem reprezentacji Hiszpanii Luisem de la Fuente oraz trenerem Paris Saint-Germain Luisem Enrique.
„Mam przywilej pracować z dwoma najlepszymi szkoleniowcami na świecie. Ich styl mi odpowiada i wiem, jak dostosować się do ich wymagań. To, że znam ich od kilku lat, również działa na moją korzyść. Staram się być przygotowany i prezentować najwyższy poziom, aby spełniać ich oczekiwania, gdy dostaję szansę gry” – wyjaśnił.
Pomocnik odniósł się także do sytuacji z 2022 roku, gdy Luis Enrique nie powołał go na mistrzostwa świata. Po objęciu przez szkoleniowca posady trenera PSG pojawiały się pytania o możliwy konflikt między nimi.
„Zawsze odpowiadałem: nie, mamy bardzo dobre relacje. Trener zawsze musi podejmować trudne decyzje. Przy tak dużej liczbie znakomitych hiszpańskich piłkarzy niektórzy musieli znaleźć się poza kadrą i tym razem byłem to ja. Ucieszyłem się z jego przybycia do PSG, ponieważ wiedziałem, że jest jednym z najlepszych trenerów” – powiedział Ruiz.
Luis Enrique pomógł mu odzyskać najlepszą formę
Hiszpan przyznał, że jego pierwsze lata w Paris Saint-Germain były trudne. Musiał przystosować się do nowego kraju i nowych rozgrywek, przez co nie zawsze prezentował najwyższy poziom.
„Przyjście Luisa Enrique, którego sposób postrzegania futbolu znałem, bardzo mi pomogło. Od tego momentu stopniowo dochodziłem do najlepszej dyspozycji i odzyskałem swój styl gry. Wiedziałem również, że dzięki pracy i poświęceniu nadejdą lepsze chwile” – przyznał zawodnik.
Mistrzostwa świata czy Liga Mistrzów?
Ruiz został również poproszony o wskazanie, które trofeum ma dla niego większe znaczenie: mistrzostwo świata, mistrzostwo Europy czy Liga Mistrzów.
„To trudny wybór. Mistrzostwo świata zdobyte z reprezentacją swojego kraju jest największym tytułem, jaki można wywalczyć, ze względu na skalę i rozgłos. To coś wyjątkowego. Z drugiej strony była to również pierwsza Liga Mistrzów zdobyta z PSG. Zapisanie się w historii klubu jako część tego zespołu było niezapomniane. To dwa z najpiękniejszych momentów w mojej karierze” – zakończył Fabian Ruiz.
Ligue 1 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Paris saint germain Liga mistrzów Hiszpania Ligue 1 Fabián Ruiz Fabián Psg
Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN












