Gian Piero Gasperini zadowolony z remisu Romy z Fenerbahçe

Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Obrazek newsa : Gian Piero Gasperini zadowolony z remisu Romy z FenerbahçeMarco Iacobucci Epp / Shutterstock

Roma zremisowała na wyjeździe 1:1 z Fenerbahçe w meczu Ligi Mistrzów. Gian Piero Gasperini uważa, że jego zespół może być zadowolony ze zdobytego punktu, mimo że wcześniej objął prowadzenie i miał przewagę w posiadaniu piłki.

Gasperini docenił występ Romy

Roma prowadziła w Stambule, ale nie zdołała utrzymać korzystnego wyniku do końca spotkania. Fenerbahçe doprowadziło do wyrównania, jednak trener włoskiego zespołu nie był rozczarowany rezultatem.

„To był dobry występ, ale nie było łatwo w takiej atmosferze i przeciwko drużynie, która mimo gry u siebie ustawiła się defensywnie i próbowała atakować z kontry, wykorzystując szybkość swoich napastników. Myślę, że zagraliśmy bardzo dobrze. Ostatecznie jeden punkt może być ważny w kontekście tabeli. Potrzebujemy także remisów, aby osiągnąć nasze cele” – powiedział Gasperini.

Szkoleniowiec Romy podkreślił, że zdobyty punkt może mieć znaczenie w walce o awans. Jego zespół miał przewagę w posiadaniu piłki, ale nie potrafił przełożyć jej na zwycięstwo.

Błąd w ustawieniu przy straconym golu

Defensywa Romy miała problemy z reagowaniem na poruszanie się bez piłki zawodników Fenerbahçe. Właśnie w taki sposób gospodarze stworzyli sytuację, po której padła bramka wyrównująca.

„Z pewnością źle zachowaliśmy się w obronie, ale czasami tak się dzieje, gdy cofamy się zbyt głęboko. W rzeczywistości lepiej funkcjonujemy, kiedy atakujemy i wywieramy presję na połowie przeciwnika. Zdecydowanie musimy nad tym pracować, ponieważ nie zawsze możemy stosować wysoki pressing. Szczególnie w tych rozgrywkach czasami będziemy musieli bronić się głębiej. To był błąd w naszym ustawieniu defensywnym” – przyznał trener.

Roma po raz kolejny straciła gola na początku drugiej połowy. Gasperini uważa, że nie jest to przypadek, a jego zawodnicy muszą zachować większą koncentrację w kolejnych spotkaniach.

„Jeśli zdarza się to dwa razy, to pewien sygnał. Nie wszystko w piłce nożnej da się wyjaśnić. Czasami to kwestia przypadku, ale od następnego meczu musimy być bardziej skoncentrowani” – stwierdził Włoch.

Zmiany nie odmieniły przebiegu spotkania

W wyjściowym składzie Romy nie znalazł się żaden z letnich nabytków. Niektórzy z nich pojawili się na boisku w drugiej połowie, ale nie zdołali znacząco wpłynąć na przebieg rywalizacji.

„Nie zgadzam się z tym. Leonardo Balerdi wszedł na boisko bardzo dobrze, podobnie jak Nahuel Molina. Niccolò Pisilli miał trudne zadanie. Być może Rodrigo Mora również miał problemy. Wprowadziłem go, aby maksymalnie wykorzystać jego szybkość, ale trudno było znaleźć go między liniami. Marten de Roon pojawił się wtedy, gdy musieliśmy po prostu zabezpieczyć wynik i wywieźć stąd punkt. Uważam, że każdy właściwie podszedł do swoich zadań” – ocenił trener Romy.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Liga Mistrzów Piłka nożna Liga mistrzów Roma Fenerbahce As roma

Komentarze użytkowników