Jan Urban wskazał, czego zabrakło w meczu ze Szwecją. "Bilard"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Jan Urban wskazał, czego zabrakło w meczu ze Szwecją. "Bilard"Fot. YouTube / Łączynaspiłka

Reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją 2:3, przez co nie zagra w mistrzostwach świata 2026. Na mundial awansowali Szwedzi, dla których zwycięskiego gola w 88. minucie strzelił Viktor Gyokeres. Jan Urban na konferencji prasowej po tym spotkaniu nie ukrywał swojego rozczarowania.

Jan Urban przemówił po porażce Polski ze Szwecją

- Czuję taką niemoc, bo trudno wytłumaczyć się po takim spotkaniu, gdzie jeszcze bardziej boli, wiedząc o tym, że zagrałeś dobry mecz, a uważam, że nasza gra zaskoczyła gospodarzy, ale jeśli w pewnych sytuacjach sam prowokujesz straty bramek, to nie jest to tak prosto odrabiać straty. Zrobiliśmy to dwa razy, ale w końcówce gdzieś te trybuny poniosły gospodarzy i można powiedzieć, że wcisnęli tę piłkę na 3:2, chociaż w żadnym momencie meczu się na to nie zanosiło - powiedział Jan Urban na pomeczowej konferencji prasowej..

Selekcjoner reprezentacji Polski zdradził, czego zabrakło piłkarzom, oprócz skuteczności.

- Zabrakło nam cwaniactwa przy stracie drugiej bramki. Zawodnik wchodzi w naszą strefę sam i nikt go nie atakuje. Coś w stylu to jest "Twój albo mój" i to jest ułamek sekundy, gdzie wchodzi sam. I troszeczkę cwaniactwa przed stratą trzeciej bramki. Bo przecież Kamil broni groźny strzał i nasze wyprowadzenie jest niedokładne. Kuba Kiwior wybija piłkę wślizgiem, ona wraca z powrotem i zaczyna tam się taki troszeczkę bilard. Ktoś to blokuje, ktoś wybija, aż w końcu strzelili bramkę, ale w początkowej fazie to my to sprowokowaliśmy. Byłem przekonany, że dojdzie do dogrywki, a w pewnym momencie troszkę wcześniej nawet, że to my byliśmy bliżsi zdobycia bramki - mówił.

Urban odniósł się również do przyszłości Roberta Lewandowskiego w kadrze. 

- Na pewno takie rozmowy się odbędą. Na pewno będziemy chcieli znać opinię Roberta na temat tego, czy chciałby jeszcze pomóc reprezentacji, czy ma też inne plany. W szatni jest żałoba i cisza grobowa i to jest normalne, bo przegraliśmy mecz, który dawał grę w mistrzostwach świata, które odbywają się co cztery lata. Nigdy nie wiesz, czy będziesz w tych kolejnych czy nie. Boli mocno, a Szwedzi zrewanżowali nam się za Chorzów - podkreślił.

Doświadczony trener skomentował też decyzję prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej o przedłużeniu jego umowy.

- Wiedziałem, w jakiej sytuacji jestem. Nie przejmowałem się tym i w ogóle o tym nie myślałem, że jak przegramy, to nie będę trenerem. To są decyzje, na które ja nie mam wpływu. Chociaż kłamię w tym momencie mówiąc, że na to nie mam wpływu, bo jeśli drużyna się dobrze prezentuje i robi progres to wasze nasz większe szanse na to, że ten kontrakt zostanie przedłużony. Widocznie prezes Kulesza był przekonany do tego, że idziemy w dobrym kierunku i jest przyszłość tej drużyny i być może taka decyzja - powiedział.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Reprezentacja Polski Polska Szwecja Jan urban Piłka nożna Eliminacje mistrzostw świata

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3