Logo Wilki KrosnoOczekiwany lider Wilków Krosno, Jason Doyle, nie błyszczy na początku sezonu – w starciu z Polonią Piła zdobył zaledwie dziewięć punktów i bonus w pięciu startach, choć drużyna wygrała. Menedżer Michał Finfa tłumaczy to brakiem treningów po obowiązkach w Grand Prix i zapowiada poprawę formy Australijczyka.
Słaby start lidera
W Krośnie spodziewano się, że Doyle będzie kluczowym punktem zespołu, tymczasem w meczu z Polonią Piła jego występ budził więcej pytań niż nadziei. Zaledwie dziewięć punktów i bonus w pięciu startach to wynik poniżej oczekiwań wobec byłego mistrza świata. Australijczyk fatalnie wszedł w spotkanie, później prezentował się lepiej, ale ogólnie nie zachwycił.
W statystykach Jason Doyle ma obecnie średnią 2,238 pkt na bieg i zajmuje 6. miejsce w Metalkas 2. Ekstralidze – w liczbach nie wygląda to najgorzej, jednak po takim zawodniku oczekiwano więcej.
Wyjaśnienia sztabu i perspektywy
Menedżer Michał Finfa przyznał, że klub nie ma powodów do paniki i wskazał przyczynę gorszego występu. Klubowy tor został niedawno zmodyfikowany, a zawodnicy, którzy trenowali, od początku mieli jasność odnośnie momentu startowego i byli dobrze dopasowani. "Nie miał kiedy potrenować" – mówił Finfa o Doyle’u, tłumacząc jego brak obecności na treningu z powodu zobowiązań w Grand Prix.
Finfa dodał, że pierwszy bieg mógł zachwiać pewnością siebie Australijczyka, ale liczy na szybką poprawę: "Myślę, że nie mamy się czego obawiać" i zapowiedział, że przed drużyną ważne mecze, na których Doyle pokaże swój kunszt.
Źródło: Onet/Przegląd Sportowy
Żużel 2. Ekstraliga Jason Doyle Wilki Krosno Polonia Piła 2 Ekstraliga żużlowa
Oglądaj mecze za darmo










