Jorge Jesus jasno o Cristiano Ronaldo. „Decyzja należy do niego”

Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Obrazek newsa : Jorge Jesus jasno o Cristiano Ronaldo. „Decyzja należy do niego”Marco Iacobucci Epp / Shutterstock
Ten news dotyczy:

Jorge Jesus ponownie odniósł się do sytuacji Cristiano Ronaldo, który na własną prośbę opuścił zgrupowanie Portugalii po pierwszym meczu w Lidze Narodów. Po zwycięstwie 2:1 nad Norwegią selekcjoner zapewnił, że napastnik może wrócić do kadry. Podkreślił, że nie widzi między nimi konfliktu, a o przyszłości zawodnika zdecyduje on sam.

Ronaldo może wrócić do reprezentacji Portugalii

Jesus zapowiedział, że Cristiano Ronaldo może otrzymać powołanie na kolejne zgrupowanie, jeśli będzie występował w Al-Nassr i zechce wrócić do reprezentacji. Selekcjoner zaznaczył, że jego autorytet nie został w żaden sposób podważony, a cała sytuacja nie była dla niego problemem.

– Nie wiem, co zdecyduje Cris. Powiedziałem już wszystko, co miałem do powiedzenia, ale dodam jeszcze jedno. Z mojej perspektywy od początku nie był to żaden problem. Z punktu widzenia trenera to zupełnie normalna sytuacja – powiedział Jesus.

Szkoleniowiec odniósł się również do zamieszania związanego z rozgrzewką Ronaldo i tym, że nie pojawił się na boisku. – Tylko dlatego, że chodziło o niego, powstał cały ten szum. Być może słusznie, bo jest symbolem. Ilu piłkarzy rozgrzewało się dzisiaj i nie weszło na boisko? Czy w ich przypadku będzie problem? Nie – stwierdził.

– Jeśli Cris będzie chciał wrócić i będzie grał w Al-Nassr, znajdzie się w kolejnym składzie. Rozmawialiśmy przed tym zgrupowaniem i możemy porozmawiać przed następnym. Decyzja należy jednak do niego – dodał selekcjoner.

„Chciałbym, żeby zakończył karierę w kadrze tak, jak sam tego chce”

Jesus przyznał, że chciał, aby Ronaldo pożegnał się z reprezentacją w wyjątkowych okolicznościach. Zgodził się z opinią Bruno Fernandesa i przypomniał, że zależało mu, by napastnik nie kończył przygody z kadrą po porażce i ze łzami w oczach. Ronaldo miał zagrać w pierwszym meczu na stadionie José Alvalade, a następnie wystąpić także w spotkaniu z Norwegią. Wydarzenia zmieniły jednak pierwotne plany.

– Jestem selekcjonerem i powołuję tych, których sam wybieram. Nie pytam nikogo, kogo chce mieć w składzie ani kto ma grać. Są pewne zasady, które nie podlegają negocjacjom – powiedział Jesus.

Trener podkreślił, jak ważną postacią dla Portugalii jest Ronaldo, szczególnie dla młodych kibiców. Zaznaczył, że nie widzi przeszkód, by napastnik wrócił do kadry, jeśli sam będzie tego chciał.

– Chciałbym, żeby Cris tu był. Wie, że kiedyś nadejdzie koniec, bo nic nie trwa wiecznie. Chciałbym jednak, żeby zakończył karierę w reprezentacji tak, jak sam tego chce. Tak rozmawialiśmy. Przy pierwszym powołaniu powiedziałem mu: „Potrzebuję cię”. Niezależnie od tego, czy grasz, czy nie, potrzebuję cię. Teraz jest tak samo – przekazał Jesus.

Selekcjoner wziął odpowiedzialność za decyzję, która doprowadziła do zamieszania, ale odrzucił sugestie, że powinien przepraszać. – Problem zaczął się od tego, że zawodnik się rozgrzewał. Biorę odpowiedzialność za decyzję i za to, co się wydarzyło. Ale za co miałbym przepraszać? Kogo? To nieprawda – podsumował.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Liga Narodów Piłka nożna Liga narodów Cristiano ronaldo Portugalia

Komentarze użytkowników