José Mourinho po porażce Realu Madryt z Betisem: „Nie rozumiem, dlaczego przegraliśmy”

Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Obrazek newsa : José Mourinho po porażce Realu Madryt z Betisem: „Nie rozumiem, dlaczego przegraliśmy”Shutterstock/Marco Iacobucci Epp

Real Madryt przegrał 0:1 z Betisem w 4. kolejce La Ligi. José Mourinho przyznał, że jego zespół stworzył wiele okazji i zasłużył na lepszy rezultat, ale nie potrafił wyjaśnić przyczyn porażki.

Mourinho: Zagraliśmy świetny mecz

Real Madryt poniósł pierwszą porażkę w sezonie po meczu, w którym nie brakowało kontrowersji. Królewski zespół miał nieuznanego gola, trafił w słupek, a także nie wykorzystał rzutu karnego. Jedyną bramkę zdobył Betis.

José Mourinho nie chciał szczegółowo komentować spornych sytuacji. „Nie oglądałem ich dokładnie. Nie przeanalizowałem ich w szatni, więc nie mogę się wypowiedzieć” – powiedział trener Realu Madryt.

Portugalczyk podkreślił, że jego drużyna przez większość spotkania dominowała i tworzyła kolejne sytuacje pod bramką rywali.

„Myślę, że zespół rozegrał świetny mecz. Czasami przegrywasz i nie wiesz dlaczego, nie potrafisz tego wyjaśnić. Bardzo mocno dominowaliśmy, a środkowi obrońcy byli znakomici i absolutnie wszystko kontrolowali. Mieliśmy wiele ataków oraz okazji bramkowych” – stwierdził Mourinho.

„Gdyby mecz zakończył się remisem, bylibyśmy rozczarowani, ponieważ zrobiliśmy więcej. Możecie sobie więc wyobrazić, jak czujemy się po porażce” – dodał szkoleniowiec.

„Zasłużenie na zwycięstwo nie daje punktów”

Mourinho pozytywnie ocenił występ Carlosa Espiego, który zdobył efektowną bramkę, jednak jego trafienie nie zostało uznane z powodu możliwego spalonego.

„Carlos Espi strzelił fantastycznego gola. Być może był spalony, a być może nie, ale on wykonał swoją pracę bardzo dobrze. Ten chłopak ma ogromny potencjał i będzie się rozwijał, ponieważ jest skromny, pracowity i chce się uczyć. Jestem z niego bardzo zadowolony” – powiedział trener Realu.

Szkoleniowiec zaznaczył również, że Betis miał kilka kontrataków, co jego zdaniem było naturalne przy tak dużej przewadze Realu w posiadaniu piłki.

„Nie oglądałem statystyk, ale mogę sobie wyobrazić, co zrobiliśmy. Nie tylko stworzyliśmy okazje, lecz także długo utrzymywaliśmy się przy piłce. Zmarnowaliśmy trzy lub cztery dogodne sytuacje, a ich bramkarz znakomicie obronił trzy lub cztery strzały” – wyjaśnił Mourinho.

Trener Realu odniósł się także do przeprowadzonych zmian. „Nie wynikały one z mojego niezadowolenia z zespołu, ale z tego, że trzeba było zdjąć zawodników mających żółte kartki. Jeśli masz Diomande'a grającego na skrzydle, lepiej wprowadzić Trenta Alexandra-Arnolda niż Denzela Dumfriesa” – stwierdził.

Mourinho ironicznie skomentował również decyzje arbitra dotyczące kartek. „Nie wiem, dlaczego sędzia pokazał mi żółtą kartkę, ale to akceptuję. Wstałem, ponieważ wyglądało na to, że zawodnik Betisu upadł tuż przed naszą ławką. Nie wiem jednak, nie mogę powiedzieć tego z całą pewnością” – powiedział.

„Widziałem na ławce wiele zdenerwowanych osób, które oglądały powtórki na ekranie. Wydaje mi się, że sędzia pozwalał grze płynąć. Podobało mi się, jak zarządzał żółtymi kartkami w pierwszej połowie – Betis schodził na przerwę bez ani jednej…” – dodał ironicznie Portugalczyk.

„Nie powiedziałbym jednak, że wygraliśmy lub przegraliśmy z powodu jednej żółtej kartki” – zaznaczył Mourinho. „Być może zmienię zdanie, gdy jutro obejrzę mecz, ale dziś, na podstawie tego, co widziałem z ławki, nie rozumiem, dlaczego przegraliśmy. Zespół zagrał bardzo dobrze i nie mam powodów, by krytykować kogokolwiek indywidualnie” – kontynuował.

„To, że zasłużyłeś na zwycięstwo, nie daje ci punktów. Gratulacje dla Betisu, który grał o remis i miał szczęście” – zakończył trener Realu Madryt.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

La Liga Piłka nożna La liga Real madryt Betis La Liga Hiszpańska

Komentarze użytkowników