Shutterstock/Marco Iacobucci EppKamil Majchrzak, po najlepszym tygodniu w karierze i triumfie w Den Bosch, nie zdołał przedłużyć zwycięskiej passy – przegrał w pierwszej rundzie ATP 500 w Londynie z Jirim Lehecką 7:5, 7:6 (7-4).
Mecz od pierwszego gema był zacięty. Majchrzak utrzymał otwierające podanie, a później obaj zawodnicy trzymali serwisy, choć to Czech prezentował się nieco pewniej. Najbardziej dramatyczny był siódmy gem pierwszego seta – panowie rozegrali w nim aż 24 punkty, a Polak obronił pięć break pointów, nie dając się przełamać.
Decydujący przełom nastąpił w 11. gemie, kiedy Lehecka zaatakował serwis Majchrzaka i po szybkim przełamaniu zakończył partię przy swoim podaniu 7:5. Drugi set znów przyniósł wyrównaną walkę; Majchrzak wyszedł na 4:2 po przełamaniu w szóstym gemie, lecz Lehecka natychmiast odrobił stratę. Ostatenie spotkanie rozstrzygnął tie-break, w którym Czech przejął kontrolę i wygrał 7:6 (7-4).
Majchrzak przystępował do londyńskiej imprezy w dobrych nastrojach po zdobyciu pierwszego w karierze tytułu w Den Bosch, gdzie w drodze po trofeum pokonał trzech zawodników z czołowej dziesiątki rankingu ATP. W Londynie trafił jednak na wymagającego rywala – Jiri Lehecka był rozstawiony z numerem 2 i rok temu sięgnął w tym turnieju po finał.
Mimo porażki Polak pokazał charakter i walczył do końca, ale to Czech melduje się w drugiej rundzie. Wcześniejsze dwa spotkania między Majchrzakiem a Lehecką rozgrywane na kortach ziemnych padły łupem Polaka, tym razem lepszy okazał się jednak Lehecka.
Oglądaj mecze za darmo











