Kolegium Sędziów PZPN wydało wyrok ws. kontrowersji w meczu Lech Poznań - Cracovia

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Kolegium Sędziów PZPN wydało wyrok ws. kontrowersji w meczu Lech Poznań - CracoviaFot. Screen TV

Kolegium Sędziów PZPN przedstawiło analizę kontrowersyjnej sytuacji z 53. minuty meczu 1. kolejki PKO BP Ekstraklasy Lech Poznań - Cracovia.

Za nami 1. kolejka PKO BP Ekstraklasy. Oprócz 40 goli w 17 spotkaniach obejrzeliśmy też sporne sytuacje. Jedna z nich dotyczyła sobotniego meczu przyjaźni pomiędzy Lechem Poznań a Cracovią.

W 53. minucie Mateusz Lis zapobiegł utracie gola, gdy w porę uprzedził Martina Mincheva. Początkowo sędzia Damian Sylwestrzak ocenił, że bramkarz Lecha Poznań złapał piłkę poza polem karnym i pokazał mu czerwoną kartkę.

Arbitra głównego uratowali jednak sędziowie z centrum VAR. Mowa o Łukaszu Szczechu i Bartoszu Heiningu, dali znać sędziemu, że się mylił. Ostatecznie Sylwestrzak anulował czerwoną kartkę. Zdaniem PZPN sędziowie VAR podjęli dobrą decyzję. Poniżej prezentujemy wyjaśnienie Kolegium Sędziów.

Analiza Kolegium Sędziów PZPN. Pełna treść komunikatu

"Decyzja sędziego na boisku: Rzut wolny bezpośredni i czerwona kartka dla bramkarza Lecha.

Analiza sędziego VAR: Brak przewinienia - odwołanie czerwonej kartki i rzutu wolnego bezpośredniego.

Decyzja potwierdzona przez Prezydium Kolegium Sędziów PZPN: Brak przewinienia - odwołanie czerwonej kartki i rzutu wolnego bezpośredniego.

Wyjaśnienie:

Bramkarz, będąc poza polem karnym goni piłkę, za którą podąża również napastnik. Bramkarz chwyta piłkę rękami po odbiciu się jej od klatki piersiowej. Sędzia po konsultacji z asystentem uznaje, że dotknięcie piłki miało miejsce poza polem karnym. Dyktuje rzut wolny bezpośredni i karze winowajcę wykluczeniem (czerwona kartka) za pozbawienie przeciwnika realnej szansy na zdobycie bramki (DOGSO). W tej sytuacji istotne jest położenie piłki. Dotknięcie ręką przez bramkarza części piłki, która wystaje poza pole karne, jest traktowane jako przewinienie. Sędzia VAR analizując dokładnie dostępny materiał wideo ocenił, że dotknięcie piłki –  najpierw prawą, a następnie lewą dłonią – miało miejsce wewnątrz pola karnego i nad linią pola karnego, która zgodnie z „Przepisami Gry” do niego należy. Dlatego w tej sytuacji nie doszło do naruszenia „Przepisów Gry”. Stosując protokół VAR w odniesieniu do decyzji związanych z oceną faktów, np. miejsca przewinienia (punktu kontaktu z ręką), miejsca zdarzenia (w polu karnym lub poza nim), wideoweryfikację wykonuje sędzia VAR. Taka sytuacja nie wymaga od arbitra boiskowego obejrzenia powtórki na monitorze" - czytamy w oficjalnym komunikacie opublikowanym na portalu laczynaspilka.pl.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Lech poznań Cracovia Mateusz lis Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3