Korona Kielce przełamała serię. Udany debiut Kolendowicza. Dziekoński obronił rzut karny [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Korona Kielce przełamała serię. Udany debiut Kolendowicza. Dziekoński obronił rzut karny [WIDEO]Fot. Screen Canal+Sport

Korona Kielce przerwała serię dwóch porażek. W debiucie trenera Roberta Kolendowicza Scyzoryki pokonały przed własną publicznością GKS Katowice 1:0 w drugim sobotnim meczu 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Decydującego gola strzelił Camilo Mena. W pierwszej połowie kluczową interwencję zaliczył Xavier Dziekoński, który obronił rzut karny.

Przed meczem 

Obie drużyny przystąpiły do sobotniego meczu po porażkach. GKS Katowice uległ Pogoni Szczecin (0:1), a Korona Kielce poniosła wysoką porażkę z Lechem Poznań (1:6). Po blamażu w Wielkopolsce władze Korony zdecydowały się na zmianę trenera, stawiając na Roberta Kolendowicz, który ostatni mecz w roli pierwszego trenera poprowadził 13 września 2025 roku. Od tamtej pory były szkoleniowiec Pogoni sporadycznie pojawiał się w roli eksperta w programach piłkarskich. Zmiany w sztabie szkoleniowym nie ominęły również GKS-u Katowice. Dawid Szwarga, który był asystentem Rafała Góraka, odszedł z klubu i został nowym szkoleniowcem Rakowa Częstochowa.

Bramkarz Korony obronił rzut karny

Pierwsza połowa była wyrównana. Początkowo Korona zdominowała GKS, ale z czasem goście się otrząsnęli. W 37. minucie po dośrodkowaniu Patrika Hellebranda z rzutu wolnego Wiktor Długosz sfaulował Lukasa Klemenza w polu karnym. Sędzia Patryk Gryciewicz nie miał wyjścia i wskazał na podyktował rzut karny dla GKS-u, a gracza Korony ukarał żółtą kartką. Do piłki podszedł Bartosz Nowak, ale jego intencje wyczuł Xavier Dziekoński, który obronił jedenastkę. 

Kapitalne interwencje w końcówce uratowały GKS Katowice

Trzy minuty później Korona mogła objąć prowadzenie, ale kapitalne interwencje zaliczyli Gabriel Kobylak i Lukasa Klemenz. Bramkarz GKS-u w kapitalny sposób obronił główkę Mariusza Stępińskiego, a dobitkę Kamila Jakubczyka z dużym poświęcenie wybił z linii bramkowej Klemenz.

W przerwie trener Robert Kolendowicz dokonał jednej zmiany. Za słabo spisującego się Martina Remacle'a wszedł Simon Gustafson. W 49. minucie Alan Czerwiński oddał niecelny strzał z woleja. W 58. minucie GKS domagał się przyznania kolejnego rzutu karnego. W szesnastce po kontakcie z Borją Galanem przewrócił się Camilo Mena, ale sędzia Gryckiewicz nie dopatrzył się przekroczenia przepisów. Do akcji wkroczyli sędziowie VAR (Piotr Urban i Albert Różycki), którzy podtrzymali decyzję Gryckiewicza.

Gol po kapitalnym rajdzie

W kolejnych minutach akcje obu drużyn kończyły się przed polem karnym. W 70. minucie Korona objęła prowadzenie. Wiktor Długosz obsłużył podaniem Camilo Menę, który wpadł w pole karne, wykiwał Paua Restę i uderzył nie do obrony. Chwilę później znów popędził prawą stroną, ale tym razem został powstrzymany. W 85. Wiktor Długosz stanął przed szansą na podwyższenie wyniku, ale jego próbę obronił Kobylak. Do końca meczu więcej goli już nie padło i starcie zakończyło się wynikiem 1:0.

Sytuacja w tabeli PKO BP Ekstraklasy

Dzięki temu zwycięstwu Korona Kielce przerwała serię dwóch porażek z rzędu i zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. GKS z kolei znajduje się na siódmej pozycji. 

24.10.2026r, 12. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Exbud Arena (Kielce) 

Korona Kielce - GKS Katowice 1:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Camilo Mena 70'

Sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń)

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Korona kielce Gks katowice Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników