Vitalii Vitleo / ShutterstockLautaro Martínez strzelił zwycięskiego gola na 2:1 w półfinale mistrzostw świata przeciwko Anglii i nie krył wzruszenia po końcowym gwizdku. Napastnik reprezentacji Argentyny wygłosił emocjonalne oświadczenie na murawie w Atlancie. Dedykował trafienie rodzicom i rodzinie, przypominając trudną drogę od początku kariery aż do zapewnienia sobie awansu do wielkiego finału.
Wzruszająca dedykacja
W płaczu Martínez powiedział: "Szczerze mówiąc, nie wiem, co powiedzieć... to jest bardzo silne. Już od pierwszego razu, kiedy mój ojciec kupił mi parę korków, marzyłem o tym, by strzelić właśnie takiego gola. To jest dla mojej mamy, która od dnia. To jest także dla moich dzieci."
"Wszystko to jest czymś dużo więcej niż finałem i dziś po prostu cieszę się życiem" – dodał rozemocjonowany napastnik, wspominając drogę, która zaprowadziła go do finału.
Słowa na ławce i analiza meczu
Martínez ujawnił także rozmowę na ławce: "Powiedziałem to Medinie, że strzelę gola. Miałem wejść i wygrać mecz."
Napastnik wyjaśnił, jak Argentyna złamała obronę "Trzech Lwów" w końcowych minutach: kiedy Anglia znalazła swoje trafienie, wycofała się głęboko. Argentyna jednak poszerzyła grę i odnalazła drogę do bramek. Martinez podsumował: "Trzy i pół roku później znowu wracamy do finału".
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Anglia Argentyna Lautaro martinez Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze za darmo
Oglądaj mecze na żywo przez VPN















