Fot. Screen TVP SportLech Poznań nie sprawił niespodzianki. Mistrz Polski otrzymał bolesną lekcję od niemieckiego giganta. Kolejorz przegrał przed własną publicznością z Bayerem Leverkusen 4:0 w 2. kolejce Ligi Europy. Dla podopiecznych Nielsa Frederiksena to druga porażka w tych rozgrywkach,
Przed meczem
Lech Poznań rozpoczął tegoroczne rozgrywki Ligi Europy od porażki z Crystal Palace (4:0). Bayer Leverkusen z kolei ograł Celje (2:0). Kolejorz miał problemy kadrowe przed tym spotkaniem. Niels Frederiksen nie mógł skorzystać z usług kontuzjowanych: Allahyara Sayyadmanesha, Aliego Gholizadeha, Joao Moutinho, Roberta Gumnego oraz Alexa Douglasa. Za czerwoną kartkę z kolei pauzował Radosław Murawski.
Trener Niels Frederiksen dokonał czterech zmian w porówanniu do poprzedniego meczu. W wyjściowym składzie znaleźli się Patrik Walemark, Luis Palma, Gustav Berggren i Antoni Kozubal. Na ławce rezerwowych zasiedli Filip Jagiełło oraz Pablo Rodriguez. Ostatni z wymienionych graczy nie wybiegł na boisko od pierwszej minuty z uwagi na karę, jaką otrzymał od Nielsa Frederiksena za swoje spóźnienie. Szkoleniowiec Bayeru także namieszał w składzie, przeprowadzając sześć korekt.
Dominacja od początku Bayeru Leverkusen
Enea Stadion był wypełniony po brzegi. Znalazło się na nim 40 116 osób, w tym około 1100 fanów z Niemiec. Kibice Lecha Poznań przygotowali dużą oprawę z napiszę: "najbardziej niebezpieczne uzależnienie". Zgodnie z oczekiwaniami Bayer Leverkusen dominował na boisku, a Lech wyczekiwał kontr. Na początku meczu niemiecki zespół wywalczył rzut rożny. Mikael Ishak zażegnał jednak niebezpieczeństwu. Później swoich kolegów musiał ratować Mateusz Lis, który popisał się świetną interwencją. Bayer naciskał i miał kolejne szanse, ale Kolejorz potrafił wyjść z nich obronną ręką.
Kapitalna zmiana Bayeru Leverkusen. Niemiecki zespół wypunktował Lecha Poznań
Po dziesięciu minutach Kolejorz opuścił swoją połowę, przeprowadzając akcję prawą stroną, która zakończyła się niepowodzeniem. W 12. minucie trener Niels Frederiksen musiał dokonać pierwszej wymuszonej zmiany. Wojciech Mońka nie był w stanie kontynuować gry i boisko opuszczał z pomocą klubowych lekarzy. W jego miejsce wszedł Terry Yegbe. Chwilę później doszło również do roszady w Bayerze. Za Martina Terriera wszedł Patrik Schick. W kolejnych minutach Kolejorz zaczął poczynać sobie coraz śmielej w ataku. Strzały oddawali chociażby Luis Palma czy Joel Pereira, jednak obie próby zostałby zablokowane.
Gol na 1:0
W 26. minucie Terry Yegbe zablokował strzał jednego z graczy Bayeru Leverkusen. Sędzia Milos Milanović został wezwany do monitora przez VAR i po obejrzeniu powtórki podyktował rzut karny dla gości. Do piłki podszedł Schick, który pewnym uderzeniem pokonał Mateusza Lisa.
ZIMNY PRYSZNIC W POZNANIU 😅🚿 W trakcie pierwszej połowy spotkania Lech Poznań - Bayer Leverkusen na murawie włączyły się zraszacze💧 📺TV 6, Polsat Sport 1 i PS Premium 1 #UEL https://t.co/Kf6ICByKYu
— Polsat Sport (@polsatsport) October 15, 2026
Patrik Schick otworzył wynik starcia w Poznaniu 🚨⚽ Rzut karny po zagraniu ręką Yegbe 🥶 #UEL https://t.co/k9DHBvVDvy
— Polsat Sport (@polsatsport) October 15, 2026
Gol na 2:0
Bayer Leverkusen poszedł za ciosem i do pierwszej połowy dołożył jeszcze dwa gole. W 32. minucie sposób na Mateusza Lisa znalazł Malik Tillman. Co prawda polski bramkarz obronił jego pierwsze uderzenie, ale przy dobitce nie miał już nic do powiedzenia.
MALIK TILLMAN WYKORZYSTAŁ ZAMIESZANIE W POLU KARNYM I PODWYŻSZYŁ PROWADZENIE BAYERU 🥶 📺 TV 6, Polsat Sport 1 i PS Premium 1 #UEL https://t.co/CKwkuZHgsE
— Polsat Sport (@polsatsport) October 15, 2026
Gol na 3:0
W 41. minucie sędzia Milos Milanović podyktował drugi rzut karny dla Bayeru. Tym razem za faul Mateusza Skrzypczaka. Jedenastkę na gola ponownie zamienił Patrik Schick.
Pełna kontrola Bayeru Leverkusen w drugiej połowie
Po zmianie stron sytuacja na boisku nie uległa zmianie. W dalszym ciągu Bayer Leverkusen kontrolował przebieg gry i nie schodził z połowy Lecha Poznań. W 55. minucie mistrzowie Polski w końcu przenieśli ciężar gry na drugą stronę. Mikael Ishak urwał się obrońcom i uderzył z dystansu, ale za lekko, by zaskoczyć Marka Flekkena. Tempo gry w tej odsłonie spadło, bowiem Bayer oszczędzał siły na kolejne spotkanie.
Nawet wejście na bosko Pablo Rodrigueza, Yannicka Agnero, Daniela Hakansa, Antoniego Kozubala czy Filipa Jagiełło nie rozruszało ofensywy gości. Bayer jedynie pozwalał gospodarzom na sporadyczne strzały, które nie zagrażały Flekkenowi. W 82. minucie Afonso Moreira stanął przed szansą na podwyższenie rezultatu. Przedarł się lewym skrzydłem w pole karne Lecha i uderzył, lecz Mateusz Lis był na posterunku. Po chwili został dwukrotnie zatrzymany przez Lisa. W 89. minucie wynik na 4:0 dla Bayeru ustalił Ibrahim Maza. Dla Lecha Poznań to druga porażka w Lidze Europy w tym sezonie.
15.10.2026r, 2. kolejka fazy ligowej Ligi Europy UEFA, Enea Stadion (Poznań)
Lech Poznań - Bayer Leverkusen 0:4 (0:3)
Bramki: 0:1 Patrik Schick (rzut karny) 29'
0:2 Malik Tillman 32'
0:3 Patrik Schick (rzut karny) 41'
0:4 Ibrahim Maza 89'
Frekwencja: 40 116
Liga Europy Lech poznań Bayer leverkusen Piłka nożna Liga europy
Oglądaj mecze za darmo
Oglądaj mecze na żywo przez VPN






![Obrazek news: Lech Poznań rozbity przez Bayer Leverkusen. Cztery gole, dwa rzuty karne [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-15-oct-2026-08-10-pm-3576.webp&w=256&q=75)








