Lech Poznań wciąż niepokonany! Rezerwowy dał zwycięstwo mistrzom Polski. Raków Częstochowa szoruje po dnie [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Lech Poznań wciąż niepokonany! Rezerwowy dał zwycięstwo mistrzom Polski. Raków Częstochowa szoruje po dnie [WIDEO]Fot. Screen Canal+Sport

Lech Poznań pokonał przed własną publicznością Raków Częstochowa 1:0 w meczu 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Gola na wagę trzech punktów strzelił rezerwowy Leo Bengtsson. Dzięki temu triumfowi Lech jest nowym liderem ligi. W drugiej połowie trenerowi puściły nerwy, kopnął bandy reklamowe i zdjął z boiska Agnero.

Przed meczem

W drugim niedzielnym meczu 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy naprzeciwko siebie stanęły drużyny z trzeciego i ostatniego miejsca w tabeli. Kolejorz przystępował do tego starcia niepokonany. W pięciu spotkaniach zanotował cztery zwycięstwa i jeden remis. Raków Częstochowa z kolei przegrał wszystkie pięć dotychczasowych meczów i był w fatalnej sytuacji.  Ostatnio poległ w starciu z Górnikiem Zabrze (1:2).

W porównaniu do tego starcia Dawid Szulczek dokonał pięciu zmian oraz zmienił ustawienie z czterech na trzech obrońców. W wyjściowym składzie Medalików znaleźli się między innymi Oskar Repka, Efstratios Svarnas, Jean Carlos, Karol Struski oraz Adam Basse. Trener Niels Frederiksen zdecydował się na dwie roszady. Do składu wrócili Filip Jagiełło i Yannick Agnero.

Raków zatrzymał Lecha w pierwszej połowie

Początek meczu pokazał, że Lech może również sprawić problemy Rakowowi. W 6. minucie w pole karne Rakowa Częstochowa wbiegł Luis Palma, który otrzymał kapitalne dośrodkowanie od Joela Pereiry, ale nie zdołał pokonać Kacpra Trelowskiego. W dalszej części obie drużyny grały ostrożnie i miały problem ze stworzeniem sytuacji bramkowych. Lech głównie tworzył zagrożenie po rzutach rożnych. Tak było w 16. minucie. Wtedy to piłkarze Rakowa zablokowali uderzenia Michała Gurgula i Radosława Murawskiego. Minutę później swojego szczęścia próbował też Yannick Agnero, ale jego strzał był niecelny. 

Raków zmarnował swoją szansę w 17. minucie. Po dośrodkowaniu Jeana Carlosa Adam Basse nie trafił do bramki głową z bliskiej odległości. Niecelne strzały oddali także między innymi Yannick Agnero i Joel Pereira. W 28. minucie drugi z wymienionych zawodników ucierpiał przy próbie zablokowania wślizgiem szarży Tomasza Pieńko. Konieczna była pomoc medyczna, a po niej wrócił do gry. W drugim kwadransie Raków miał swoje momenty, podczas których wchodził w pole karne Lecha, ale brakowało strzału na bramkę Lisa, który praktycznie był bezrobotny. Przed przerwą piłkarze Lecha stworzyli sobie kilka okazji. Najlepszą miał Sayyadmanesh, który pokusił się o uderzenie z dystansu, ale Sayyadmanesh świetnie interweniował.

Złość Nielsa Frederiksena

W przewie szkoleniowcy obu drużyn dokonali zmian. W Lechu Poznań za Luisa Palmę i Mateusza Skrzypczaka pojawili się Patrik Walemark i Terry Yegbe. W Rakowie Vladyslav Kochergin zastąpił Adama Basse'go. Zmiany ożywiły grę Lecha. Kolejorz powinien objąć prowadzenie w 53. minucie. Allahyar Sayyadmanesh przeprowadził szarżę lewą stroną, minął jednego z piłkarzy Rakowa i zagrał kapitalne prostopadłe podanie do Yannicka Agnero. Iworyjczyk ograł w polu karnym jednego z zawodników Rakowa, a następnie zaprzepaścił sytuację sam na sam. Agnero chciał przelobować Trelowskiego, ale piłka po jego uderzeniu poszybowała nad poprzeczkę. Niels Frederiksen nie wytrzymał, kopnął w band reklamowe i zdjął Agnero. Po wejściu z boiska to Agnero kopnął ze złości w bandy reklamowe.

Rezerwowy zapewnił Lechowi zwycięstwo

Kolejorz zepchnął Medaliki do defensywy i wyprowadzał kolejne ataki. Swego dopiął w 71. minucie. Gospodarze objęli prowadzenie po świetnym uderzeniu z dystansu rezerwowy Leo Bengtssona. Kilka minut później Lech mógł podwyższyć prowadzenie. Walemark przedarł się prawą stroną w pole karne i wycofał piłkę do Ishaka, ale jego strzał obronił Trelowski. Ostatecznie Lech Poznań zwyciężył 1:0.

Sytuacja w tabeli ligowej

Po tym meczu Lech ponownie objął pozycję lidera PKO BP Ekstraklasy. Nad drugą Legią Warszawa ma punkt przewagi, ale i jedno spotkanie rozegrane mniej. Raków Częstochowa szoruje po dnie i jest w fatalnej sytuacji. Do bezpiecznego miejsca traci już pięć punktów. 

W kolejnym meczu Lech zmierzy się z Górnikiem Zabrze (12.09, godz. 17:30), a Raków podejmie u siebie Motor Lublin (11.09, godz. 18:00).

06.09.2026r, 7. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Enea Stadion (Poznań)

Lech Poznań - Raków Częstochowa 1:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Leo Bengtsson 71'

Frekwencja: 33 615

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Lech poznań Rakow czestochowa Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników