Shutterstock/Marco Iacobucci EppLech Poznań poszukuje wzmocnień w linii obrony i okazuje się, że chciałby pozyskać Pawła Dawidowicza. Jak poinformował włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio, poznański klub mocno naciska na sprowadzenie 31-letniego stopera. Sam zawodnik zwleka jednak z decyzją, gdyż jego priorytetem pozostaje powrót na Półwysep Apeniński.
Lech naciska, Dawidowicz czeka na propozycje z Italii
Paweł Dawidowicz pozostaje wolnym zawodnikiem po tym, jak z końcem czerwca wygasła jego umowa z Rakowem Częstochowa. Sytuację tę chce wykorzystać Lech Poznań, który dąży do jak najszybszego dopięcia bezgotówkowego transferu.
Według doniesień Gianluki Di Marzio, były reprezentant Polski dystansuje się od propozycji ponownej gry w PKO BP Ekstraklasie. 31-latek spędził na Półwyspie Apenińskim osiem lat swojej kariery (reprezentując głównie Hellas Verona) i to właśnie Serie A lub Serie B pozostają jego priorytetem.
Agenci piłkarza zaoferowali już jego usługi kilku włoskim zespołom, takim jak: Monza, Empoli Pisa, Sampdoria, Juve Stabia
Nieudana przygoda pod Jasną Górą
Próba odbudowy formy na rodzimych boiskach nie poszła po myśli doświadczonego defensora. Dawidowicz trafił do Rakowa Częstochowa pod koniec stycznia br. po kilkumiesięcznym okresie bez klubu.
Pobyt w Częstochowie okazał się jednak rozczarowaniem – m.in. z powodu problemów zdrowotnych stoper rozegrał zaledwie 12 spotkań i nie zdołał nawiązać do swojej najwyższej formy. Władze Rakowa nie zdecydowały się na przedłużenie umowy z 17-krotnym reprezentantem Polski.
Oglądaj mecze online













