Shutterstock/Maciej RogowskiLech Poznań po męczarniach w ataku wygrał z KI Klaksvik 1:0 w pierwszym meczu 3. rundy eliminacji Ligi Europy. Trener mistrzów Polski, Niels Frederiksen, nie ukrywał, że spodziewał się trudnego meczu.
Trener Lecha Poznań przemówił po meczu z KI Klaksvik
Kolejorz zdominował większość meczu. W sumie oddał 19 strzałów, w tym sześć celnych. Dla porównania rywale oddali tylko pięć prób, w tym jeden celny. Mimo tak ogromnej przewagi Lech jedyną bramkę zdobył dopiero w 81. minucie. Wtedy to na listę strzelców wpisał się Yannick Agnero. Zawieszony w tym spotkaniu Niels Frederiksen ocenił przebieg spotkania na pomeczowej konferencji prasowej.
- Spodziewaliśmy się, że to nie będzie łatwe spotkanie biorąc pod uwagę to, że rywale dysponują dosyć dużym doświadczeniem, jeśli chodzi o grę w Europie w tego typy spotkaniach i dokładnie tak dzisiaj zagrali. To nie była dla nas niespodzianka. Myślę, że stworzyliśmy sobie dzisiaj cztery duże szanse na to, żeby strzelić gola. To nie było wystarczające. Aczkolwiek powinno nam wystarczyć do strzelenia więcej niż jednego gola. Ten wynik nie jest oczywiście fantastyczny, ale w perspektywie rewanżu nie jest aż tak zły. Często jest tak, że z reguły lepiej radzisz sobie u siebie i spodziewasz się, że trudniej będzie na wyjeździe, ale może tutaj będzie tak, że to na wyjeździe będzie nam paradoksalnie łatwiej o wynik - ocenił trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen.
Trener Lecha został również zapytany o dośrodkowania w pole karne. Czy one były planem gry czy rywal narzucił je?
- To jest ważna rzecz, żeby przeciwko drużynie, która gra tak blisko swojego bloku obronnego, żeby próbować różnch rzeczy. Ten plan też zakładał, żeby atakować w centrum boiska i też miałem takie wrażenie, że byliśmy blisko stworzenia sobie sytuacji w ten sposób, ale wiedzieliśmy, żeby wykorzystywać całą szerokość boiska, żeby też arsenał tych naszych poczynań w ofensywie był różnorodny - wyjaśnił duński trener.
Frederiksen skierował również kilka słów do kibiców Kolejorza.
- Dla mnie najważniejsze jest to, że czuję i liczę na wsparcie naszych kibiców w nadchodzących meczach. Za nami dwa sezony, podczas których zawodnicy spisywali się niezwykle udanie i naturalne jest to, że również przyjdą gorsze okresy, w których także będzie nam brakować tego najwyższego poziomu, żeby te występy nie stały na absolutnie topowym poziomie i teraz prawdopodobnie znajdujemy się w takim okresie. Niemniej jestem pewien, że wyjdziemy z tej sytuacji i będziemy spisywać się lepiej. Druga kwestia jest taka, że mecze z rywalami na międzynarodowej arenie nie zawsze muszą też być łatwe. Nie zawsze będziemy też u siebie strzelać cztery czy pięć goli - mówił Niels Frederiksen.
Rewanżowy mecz KI Klaksvik - Lech Poznań odbędzie się w czwartek, 13 sierpnia, o godzinie
Liga Europy Lech poznań Niels Frederiksen Liga europy Piłka nożna KI Klaksvik
Oglądaj mecze za darmo
![Obrazek news: Lech Poznań męczył się w ataku. Yannick Agnero bohaterem. Skromna zaliczka przed rewanżem na Wyspach Owczych [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-06-aug-2026-08-49-pm-8065_min2.webp&w=256&q=75)






![Obrazek news: Trudna sytuacja Rakowa przed rewanżem z Hammarby [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2Fshutterstock-2460149903_min2.webp&w=256&q=75)



![Obrazek news: Lech Poznań męczył się w ataku. Yannick Agnero bohaterem. Skromna zaliczka przed rewanżem na Wyspach Owczych [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-06-aug-2026-08-49-pm-8065.webp&w=256&q=75)



