Legia Warszawa o krok od utrzymania. Marek Papszun podsumował przemianę drużyny. "Nie było to takie oczywiste i proste"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Legia Warszawa o krok od utrzymania. Marek Papszun podsumował przemianę drużyny. "Nie było to takie oczywiste i proste"Fot. YouTube / Legia Warszawa

Legia Warszawa odniosła w meczu 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy drugie zwycięstwo ligowe z rzędu. Po meczu swojej radości nie ukrywał Marek Papszun.

Marek Papszun zabrał głos po zwycięstwie Legii z Bruk-Betem

Legia Warszawa w niedzielę wykonała kolejny krok w kierunku utrzymania w PKO BP Ekstraklasie. Stołeczny klub pokonał na wyjeździe Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 1:0 po golu Rafała Adamskiego, dzięki czemu powiększył swoją przewagę nad strefą spadkową do pięciu punktów. Na pomeczowej konferencji prasowej trener Marek Papszun podsumował tą wygraną.

- Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa, bo dzisiaj najważniejsze było wygrać i zbliżyć się do naszego celu numer jeden, czyli zapewnienia sobie utrzymania. Jesteśmy tego bardzo blisko i to jest dla nas najważniejsze. Gratulacje należą się piłkarzom, całej szatni, sztabowi i wszystkim pracownikom, którzy nam pomagają, ale przede wszystkim naszym kibicom, którzy dzisiaj nas tutaj wspierali. To bardzo cenne zwycięstwo, szczególnie że zostało odniesione na trudnym dla Legii Warszawa terenie. Wiemy, jak wyglądała tutaj historia wcześniejszych spotkań, dlatego cieszę się, że miałem swój udział w przełamaniu tej passy - powiedział Marek Papszun, cytowany przez portal legia.net.

- Oczywiście chcemy grać lepiej, ale dzisiaj trzeba też realnie oceniać nasze możliwości. Dla mnie najważniejsze jest to, że kiedy przychodziłem do Legii Warszawa, drużyna była na 18. miejscu, a dziś jest ósma. To jest dla mnie kluczowe. Resztę trzeba budować krok po kroku. Skoro udało nam się wyjść z tak trudnej sytuacji, to jako drużyna powinniśmy być mocniejsi i wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski na przyszłość. Trzeba się dalej rozwijać i iść do przodu. Tak jak pan powiedział - utrzymanie jest już praktycznie pewne, ale wcale nie było to takie oczywiste i proste, patrząc na sytuację, w jakiej zastałem zespół, i na to, jak wymagająca jest dziś liga. Mamy 43 punkty i nadal matematycznie nie mamy jeszcze utrzymania, a jednocześnie wciąż mamy szanse na puchary. To najlepiej pokazuje, jak wyrównana i trudna jest obecnie ta liga - zaznaczył.

Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando Legii, a druga została całkowicie zdominowana przez Bruk-Bet, który miał kilka dogodnych sytuacji do doprowadzenia do wyrównania, ale je zmarnował.

- Jeśli chodzi o sam mecz, to widziałem dwie zupełnie różne połowy w naszym wykonaniu. Pierwsza była pod kontrolą, poza tym jednym błędem uważam, że zagraliśmy solidnie. Natomiast druga połowa zdecydowanie przebiegała pod dyktando Termaliki. Paradoksalnie dobrze jednak, że to tak wyglądało, bo dzięki temu pokazaliśmy charakter. Siłą woli, dobrą organizacją, dyscypliną i poświęceniem wybroniliśmy ten wynik. Oczywiście bardzo pomógł nam Otto, który kapitalnie zachował się w trzech sytuacjach. Takie mecze budują zespół, wzmacniają go mentalnie. W tym trudnym momencie pokazaliśmy odporność i charakter, a to jest bardzo budujące - przyznał trener Legii Warszawa.

Dla Legii było to pierwsze w historii zwycięstwo z Bruk-Betem Termalicą w Niecieczy.

Do końca sezonu pozostały dwie kolejki. Legia zagra jeszcze z Lechią Gdańsk (17.05, godz. 17:30) oraz z Motorem Lublin (23.05, godz. 17:30).

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Marek papszun Ekstraklasa Piłka nożna Rafał Adamski Mileta Rajović Bruk-bet termalica nieciecza

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3