Legia Warszawa wygrała mecz w doliczonym czasie gry! Pierwsze zwycięstwo Papszuna w nowym sezonie [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Legia Warszawa wygrała mecz w doliczonym czasie gry! Pierwsze zwycięstwo Papszuna w nowym sezonie [WIDEO]Fot. Canal+Sport

W piątek, 24 lipca, rozpoczął się nowy sezon 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy. W pierwszym meczu 1. kolejki Radomiak Radom pokonał przed własną publicznością Wieczystą Kraków 2:1. W drugim spotkaniu Pogoń Szczecin podejmowała u siebie Legię Warszawa.

Przed meczem

Obie drużyny chciały wygrać na inaugurację Ekstraklasy i zmazać plamę po fatalnej poprzedniej kampanii. Pogoń Szczecin minione rozgrywki zakończyła na miejscu w tabeli ligowej, a Legia Warszawa na pozycji. W piątkowej potyczce trener Wojskowych, Marek Papszun, nie mógł skorzystać z Rafała Adamskiego. Powodem nieobecności napastnika były przeciążenia grupy mięśni i prewencję. W związku z tym Papszun w ataku postawił na absolutnego debiutanta Łukasza Zjawińskiego i Miletę Rajovicia. Swój pierwszy występ w wyjściowym składzie z barwach Legii rozegrał także Roert Deziel, a w Pogoni Jean-Pierre Nsame.

Anulowany gol Milety Rajovicia w pierwszej połowie

Początek meczu należał do Legii. Pierwszą groźną sytuację ekipa z Warszawy stworzyła sobie w 6. minucie. Po dośrodkowaniu piłka trafiła do Milety Rajovicia, który oddał mocny strzał głową, ale świetną interwencją popisał się Valentin Cojcaru. Chwilę później Rajović z linii bramkowej skierował piłkę do siatki, ale po interwencji sędziów VAR gol nie został uznany. Pogoń miała problemy z wymienieniem kilku podań, nie mówiąc o przedostaniu się w pole karne Legii. Pierwszy wypad zaliczyła dopiero w 20. minucie.

Wówczas swoich sił próbował Mukairu, swoją próbą nie miał prawa zaskoczyć Otto Hindricha. W 27. minucie kolejną szansę miał Rajović. Po dośrodkowaniu Duńczyk oddał strzał głową, ale zbyt lekki. Po chwili Pogoń przeprowadziła kapitalny atak, który zakończył się paradą Otto Hindricha. Bramkarz Legii w kapitalny sposób zatrzymał uderzenie głową Jeana-Pierre'a Nsame.

Druga połowa. Niewykorzystane sytuacje i spalony Rajovicia

W przerwie meczu obaj szkoleniowcy nie zdecydowali się na żadne zmiany personalne. Po zmianie stron spotkanie było wyrównane i oba zespoły stworzyły kilka dogodnych sytuacji. W 54. minucie Mileta Rajović po raz drugi wpakował piłkę do siatki, ale znów jego trafienie zostało anulowane. Tym razem przez spalonego. W 62. minucie trener Pogoni dokonał potrójnej zmiany. Na boisko wprowadził Madsa Aggera, Frederika Ulvestada oraz Kamila Grosickiego za Natana Ławę, Musę Juwarę oraz Jeana-Pierre Nsame.

Grosicki szybko zaznaczył swoją obecność na murawie, bo już po trzech minutach przeprowadził rajd lewą stroną, wdarł się w pole karne, ale trafił tylko w boczną siatkę. W 71. minucie Legia powinna doprowadzić do wyrównania, ale Pogoń się wybroniła! Najpierw strzał Łukasza Zjawińskiego zastopował Cojocaru, a próbę Milety Rajovicia zablokował Attila Szalai.

Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, w szóstej minucie doliczonego czasu gry komplet punktów zapewnił Legii Zoran Arsenić.

24.07.2026r, 1. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion Miejski w Szczecinie (Szczecin)

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 0:1 (0:0)

Bramki: Arsenić 90+6'

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Pogoń szczecin Legia warszawa Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Popularne tematy

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3