własneFrancuski dziennik sportowy L'Équipe oficjalnie przeprosił belgijskiego reprezentanta Jérémy'ego Doku po wypowiedziach dziennikarki, która skrytykowała decyzję piłkarza Manchesteru City o możliwym powrocie do domu, by być przy narodzinach pierwszego dziecka.
Kontekst i słowa Doku
Jérémy Doku, którego żona Shireen ma urodzić w lipcu, zasugerował, że może opuścić mecz fazy pucharowej mundialu, jeśli poród nastąpi w tym czasie.
Doku powiedział w Seattle: „Zależy kiedy to się stanie, ale to moje pierwsze dziecko, więc zdecydowanie chcę tam być.ę
Piłkarz, występujący na skrzydle Manchesteru City, wywołał dyskusję w Belgii na temat priorytetów zawodowych i rodzinnych w kontekście udziału w turnieju.
Reakcja mediów i konsekwencje dla dziennikarki
Dziennikarka programu "L'Equipe de Choc", France Pierron, skrytykowała wybór Doku, mówiąc między innymi, że poród to "odrażający moment" i że rola ojca nie jest kluczowa.
Pierron stwierdziła: „To odrażający moment – przepraszam – w którym od ojca nic nie zależy i nie ma on podstawowej roli."
Jej uwagi spotkały się z falą krytyki, w efekcie czego została odsunięta od emisji programu.
L'Équipe zdystansowało się od tych komentarzy i przeprosiło zarówno Jérémy'ego Doku, jak i widzów, podkreślając, że wypowiedzi są sprzeczne z wartościami redakcji. Francuskie stowarzyszenie kobiet-dziennikarek sportowych również potępiło treść komentarzy, jednocześnie potępiając skierowane wobec Pierron obelgi.
🚨 L\'ÉQUIPE TAKES ACTION. 😳🇫🇷
– Football Tweet ⚽ (@Footballtweet) June 22, 2026
French broadcaster France Pierron has been taken off air with immediate effect following the backlash surrounding her comments about Jérémy Doku, according to journalist Clément Garin.
Pierron came under heavy criticism after describing childbirth… https://t.co/2cqr18lmXY pic.twitter.com/UoC56b3Ke2
Mistrzostwa Świata 2026 Belgia Doku Jeremy doku Mistrzostwa swiata Mistrzostwa świata 2026 Piłka nożna
Oglądaj mecze online











