Maja Chwalińska jednak zostanie w Toronto? Polka ma jeszcze jedną szansę

Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Obrazek newsa : Maja Chwalińska jednak zostanie w Toronto? Polka ma jeszcze jedną szansęShutterstock/Victor Velter
Ten news dotyczy:

Porażka Mai Chwalińskiej w singlowym turnieju WTA 1000 w Toronto nie musi oznaczać końca jej kanadyjskiej przygody. Polka wciąż przebywa na miejscu i może wystąpić w rywalizacji deblowej u boku Magdy Linette.

Chwalińska czeka na szansę w deblu

Maja Chwalińska nie zdołała przejść pierwszej rundy singla w Toronto. Reprezentantka Polski przegrała z Australijką Talią Gibson 5:7, 1:6, ale niewykluczone, że jeszcze zobaczymy ją na kanadyjskich kortach.

Chwalińska oraz Magda Linette są bowiem zgłoszone do turnieju deblowego. Obecnie polska para zajmuje drugie miejsce na liście alternatywnej, dlatego musi czekać na ewentualne wycofanie jednej z zakwalifikowanych drużyn.

Pierwsze mecze debla w Toronto zaplanowano na 6 i 7 sierpnia. Jeśli Polki otrzymają możliwość startu, Chwalińska pozostanie w turnieju i będzie miała okazję rozegrać kolejne spotkanie.

Polka nadal trenuje w Toronto

O sytuacji zawodniczki poinformowała Aleksandra Musiał, menedżerka jej klubu BKT Advantage Bielsko-Biała. Jak przekazała, Chwalińska nie opuściła jeszcze Kanady i przygotowuje się na miejscu.

– Z tego względu Maja wciąż jest w Toronto i trenuje na miejscu. Jeśli nie wystartuje w deblu, przeniesie się do Cincinnati i tam ma przygotowywać się do dalszej części amerykańskiego touru – powiedziała Musiał.

Sama tenisistka odniosła się w mediach społecznościowych do przegranej z Gibson. „Nowe doświadczenia. Dziękuję licznie zgromadzonej Polonii za wspaniały doping” – napisała Chwalińska na Instagramie.

Zdaniem przedstawicielki klubu porażka może być dla Polki wartościową lekcją. Chwalińska w ostatnim czasie mierzy się z rywalkami w turniejach najwyższej rangi, a dodatkowo musi odbudować regularność po przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi.

– Żadna przegrana nie jest łatwa dla sportowca, ale Maja zdobyła cenne doświadczenie. Poza ostatnimi szlemami to są dla niej pierwsze turnieje tak wysokiej rangi. Zawsze też jest trudno wrócić na kort po długiej przerwie. Teraz musi złapać rytm meczowy – wyjaśniła Musiał.

Przed Chwalińską kolejne turnieje

Sztab zawodniczki z optymizmem patrzy na dalszą część sezonu. Najważniejszym celem jest teraz rozegranie jak największej liczby spotkań, co pozwoli Polce odzyskać odpowiedni rytm rywalizacji.

Chwalińska została zgłoszona do turniejów w Toronto, Cincinnati, Monterrey oraz do wielkoszlemowego US Open. Możliwy jest również jej występ w zawodach WTA 500 w Guadalajarze.

Turniej w Cincinnati odbędzie się w dniach 13–23 sierpnia, a rywalizacja w Monterrey została zaplanowana na 23–29 sierpnia. US Open rozpocznie się 30 sierpnia i potrwa do 13 września.

Ostatnim startem Chwalińskiej przed turniejem w Toronto był Wimbledon. W pierwszej rundzie Polka długo dominowała nad Mananchayą Sawangkaew, lecz przy piłce meczowej doznała kontuzji. Skręcona kostka i skurcze utrudniały jej grę, jednak mimo problemów dokończyła spotkanie i ostatecznie poniosła pechową porażkę.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Tenis Maja chwalińska Wta toronto

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3