Shutterstock/Victor VelterMaja Chwalińska nie wystąpi w turnieju WTA 500 w Tokio. Polka wycofała się z rywalizacji z powodu kontuzji lewego uda, a jej miejsce w drabince zajmie Kimberly Birrell.
Kontuzja wykluczyła Chwalińską ze startu w Tokio
W środę Chwalińska miała rozpocząć zmagania na tokijskich kortach. O jej rezygnacji poinformowali organizatorzy turnieju, wskazując na uraz lewego uda. Wolne miejsce w turnieju głównym singla przypadło Kimberly Birrell, która dostała się do niego jako szczęśliwa przegrana z kwalifikacji.
Polka była w Tokio rozstawiona z numerem drugim, dlatego w pierwszej rundzie miała wolny los. Jej rywalką w kolejnym meczu miała być Alycia Parks. Amerykanka awansowała po spotkaniu z Xinyu Wang, wygrywając 6:1 i 7:6(7). Chinka miała w drugim secie trzy piłki setowe, ale nie zdołała ich wykorzystać.
Nie będzie rewanżu za mecz w Monterrey
Wycofanie Chwalińskiej oznacza, że nie dojdzie do jej pojedynku z Parks. Ten mecz miał być okazją do rewanżu za spotkanie rozegrane pod koniec sierpnia w Monterrey. Wówczas Polka wygrała pierwszego seta 6:3, ale dwa następne padły łupem Amerykanki, która triumfowała 6:2, 6:2.
Udany występ w Wuhan i awans w rankingu
Decyzja o rezygnacji z występu w Tokio zapadła niedługo po największym sukcesie w karierze Chwalińskiej. Podczas turnieju WTA 1000 w Wuhan Polka pokonała w półfinale Igę Świątek 7:5, 6:1, a w finale wygrała z Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2.
Zwycięstwo w Chinach pozwoliło jej awansować do czołowej dwudziestki światowego rankingu. Chwalińska jest też blisko pierwszej dziesiątki. Start w Tokio mógł przynieść jej kolejne punkty, jednak uraz uniemożliwił jej walkę o dobry wynik.
Źródło: WP Sportowe Fakty
Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN














