Fot. YouTube / Legia Warszawa- Bardzo chcieliśmy dzisiaj wygrać ten mecz i odbudowywać do zaufanie. Wypracowaliśmy dzisiaj to zwycięstwo. Spotkanie było trudne, z fizycznym przeciwnikiem. Zdawaliśmy sobie sprawę, jak ten mecz może wyglądać. Dużo takiej walki fizycznej przez grę bezpośrednią, ale pokazaliśmy taką dobrą organizację, dyscyplinę, jedność, poświęcenie. Przede wszystkim dobrze broniliśmy, bo zdobyliśmy bramkę. Mogliśmy więcej kontrolować to spotkanie. Jedyne czego zabrakło, to zamknięcia meczu na 2:0 - mówił trener Legii Warszawa, Marek Papszun, na konferencji prasowej po wygranej z Cracovią (1:0).
Marek Papszun zabrał głos po meczu z Cracovią
Legia Warszawa odniosła drugie zwycięstwo pod wodzą Marka Papszuna. Po pokonaniu Wisły Płock (2:1) w niedzielę Legia ograła Cracovię 1:0, dzięki czemu opuściła strefę spadkową. Autorem zwycięskiego gola był Mileta Rajović, dla którego był to pierwszy gol od 28 września 2025 roku. Na pomeczowej konferencji prasowej Marek Papszun został zapytany o to, czy spadł mu kamień z serce, jak Rajović się przełamał.
- Kamień z serca to nie, ale się cieszyłem. Wierzę w tego chłopaka i wierzyłem, że on w końcu się przełamie. Ale to jest dopiero jedna bramka. Wierzę, że to będzie nowe otwarcie i ta skuteczność będzie lepsza, ale to wynikało z czegoś, nie tylko, że usiadł na ławce, ale też ze zmiany nastawienia i to od razu zaprocentowało. Cieszę się, że udało się dotrzeć do zawodnika i wierzę, że teraz będzie tylko lepiej - powiedział trener Legii Warszawa na pomeczowej konferencji prasowej.
- Nie jest łatwo grać pod taką presją w Legii Warszawa, gdzie walczysz o utrzymanie i naprawdę ta koszulka waży dużo. Wierzę w to, że czas będzie pracował na naszą korzyść. A stanie się tak, jak będziemy punktować, jak nie będziemy mieć noża na gardle, to będziemy lepiej grać. Dzisiaj bardzo cieszę się z tego zwycięstwa, solidności i z tego, że Rajo wszedł i zdobył bramkę. Udało się po raz kolejnych nieźle zarządzać meczem i pomóc zespołowi w tym zwycięstwie, bo często to nie jest takie proste - wyjaśnił.
W meczu z Cracovią było sporo przebitek i chaosu. Papszun podkreśla jednak, że to nie jest jego styl gry.
- Naszym planem nie jest gra w chaosie. Mamy plan, on jest skrupulatny, ale po drugiej stronie jest przeciwnik, który też decyduje o obliczu meczu. Momentami zdaliśmy się w taką mocno grę bezpośrednią, ale to nie był łatwy rywal. Ustawiony zdecydowanie pod nas, pod 1-1, mający silnych zawodników i on zaczął taką grę bezpośrednią, dlatego ten mecz tak wyglądał. Oczekujemy więcej gry z piłką, ale to jest krok po kroku. Najważniejsze jest, aby z tych chłopaków zrobić drużynę i nadać jej fundamenty i szlif, który pozwoli zdobywać punkty -
Po 24. kolejkach PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa znajduje się na 15. miejsce z dorobkiem 28 punktów. Jej przewaga nad strefą spadkową wynosi jeden punkt.
Ekstraklasa Marek papszun Legia warszawa Cracovia Piłka nożna Mileta Rajović
Odbierz Voucher na 90 dni

![Obrazek news: Rajović jednak umie strzelać! Legia Warszawa wydostała się ze strefy spadkowej [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-08-mar-2026-09-59-pm-2466_min2.webp&w=256&q=75)
![Obrazek news: Raków Częstochowa goni czołówkę! Czerwona kartka w meczu z Pogonią Szczecin [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2Fbrunes_min2.webp&w=256&q=75)

![Obrazek news: Skandaliczne zachowanie kibiców Lecha Poznań. Całkowicie zdewastowali toalety na stadionie w Łodzi [ZDJĘCIA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fshutterstock-2160458035-1_min2.webp&w=256&q=75)










