Marek Papszun wbił szpilę w Lecha Poznań. "Często zawodzi"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Marek Papszun wbił szpilę w Lecha Poznań. "Często zawodzi"Fot. Screeen YouTube / Legia Warszawa

Marek Papszun na konferencji prasowej przed meczem Legia Warszawa - Lech Poznań odniósł się do wczorajszej wypowiedzi trenera Nielsa Frederiksena. Przy okazji wbił szpilę mistrzom Polski.

Niels Frederiksen przestrzegł Legię Warszawa

Już w niedzielę Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z Legią Warszawa w 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Przed tym spotkaniem trener Kolejorza, Niels Frederiksen, ostrzegł stołeczy klub.

- Stajemy się silniejsi z każdym wymagającym meczem, szczególnie jeśli rywal jest na tak wysokim poziomie, jak dzisiejszy. Ten progres widać i przekłada się to na mecze Ekstraklasy. Tempo gry i intensywność udaje nam się przenosić na ligę. Stąd też wynikają wysokie wyniki w lidze po ostatnich meczach w Lidze Europy. Biorąc pod uwagę niedzielny mecz, to Legia może szykować się na poważne tarapaty - oznajmił duński na konferencji prasowej po meczu z Sunderladem (1:1) w Lidze Europy.

Papszun odpowiedział na słowa Nielsa Frederiksena. Ale szpila

Do słów Frederiksena odniósł się już Marek Papszun. - Myślę, że trener rywali ma prawo tak sądzić, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę poprzedni sezon, budowę drużyny oraz cele, jakie przed nimi postawiono. Pamiętajmy, że Lech miał w tym sezonie uzasadnione ambicje związane z awansem do Ligi Mistrzów. Ale przegrał z przeciętną drużyną, Aarhus, która teraz - o ile się nie mylę - broni się przed spadkiem. W decydujących spotkaniach, tych najważniejszych, Lech często zawodzi. Tak było w przypadku porażki z Górnikiem, podobnie w Lidze Europy. Zdarza się, że takie mecze mu nie wychodzą. Liczę, że tym razem również tak będzie. - podkreślił szkoleniowiec Legii Warszawa.

Ostatnie starcie tych drużyn zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem Lecha Poznań 4:0. Porażka ta przerwała imponującą serię Legii Warszawa, która wcześniej pozostawała niepokonana w dziesięciu kolejnych spotkaniach. Stołeczny klub odbudował tę passę i obecnie wynosi ona 15 meczów bez przegranej. Papszun ma nadzieję, że Lech jej nie przerwie.

- Pierwsze co mi się nasuwa na myśl, jak szybko wszystko się zmienia. Po negatywnej serii, która wynosiła chyba 12 spotkań bez zwycięstwa, Legia dość szybko weszła na passę 15 meczów bez porażki. To pokazuje, jak zmienne jest życie piłkarskie. Czy analogie są? Pewnie można byłoby znaleźć taką historię. Natomiast myślę, że trudno byłoby o taką powtarzalność. Wierzę, że jeżeli to ma nastąpić kiedykolwiek, to nie w tym meczu - stwierdził.

- To było specyficzne spotkanie ze względu na tą nieuzasadnioną czerwoną kartkę, która później została anulowana i wynik został wypaczony. Wynik meczu wyglądałby zupełnie inaczej. Oczywiście Lech miał przewagę w pierwszych minutach i to jest często naturalne w meczach u siebie, kiedy kibice Cię napędzają i ta energia jest przy gospodarzach z reguły i ta moc, ale my już wtedy umieliśmy zarządzać meczem i wychodzić z trudnych sytuacji. Dzisiaj uważam, że jesteśmy jeszcze na wyższym etapie - ocenił Papszun.

Mecz Legia Warszawa - Lech Poznań odbędzie się w niedzielę, 25 października, o godzinie 17:30.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Marek papszun Niels Frederiksen Legia warszawa Lech poznań Sunderland Ekstraklasa Piłka nożna Liga europy

Komentarze użytkowników