Fot. YouTube / Legia WarszawaLegia Warszawa odskoczyła ostatnio od strefy spadkowej na cztery punkty. W niedzielnym meczu 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy będzie chciała pójść za ciosem i pokonać na wyjeździe Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. Na przedmeczowej konferencji prasowej Marek Papszun wypowiedział się na temat swojego najbliższego rywala. Zabrał również głos na temat sytuacji kadrowej swojego zespołu, która jest zła.
Marek Papszun chce przedłużyć dobrą serię przeciwko Bruk-Bet Termalice
Marek Papszun jako trener jeszcze nie przegrał z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. Do tej pory z beniaminkiem mierzył się siedem razy i ze wszystkich konfrontacji wychodził zwycięsko. W niedzielę zmierzy się przeciwko Termalice po raz pierwszy jako szkoleniowiec Legii Warszawa.
- Mam bardzo dobre wspomnienia związane z tym klubem i nie przypominam sobie nieprzyjemnego meczu przeciwko Termalice. Nie chcę zapeszać, ale wierzę, że podtrzymamy moją serię jako trenera. To jednak przede wszystkim gra zespołowa, więc musimy się dobrze przygotować. Na pewno musimy być skoncentrowani i nie myśleć o tym, że Termalica już spadła i przez to będzie łatwiej. To będzie bardzo trudny i kluczowy mecz. Jeśli zwyciężymy, to myślę, że temat utrzymania będzie praktycznie zamknięty, choć w tej lidze trudno cokolwiek zakładać na sto procent. Nie analizuję też matematyki tabeli. Patrzymy wyłącznie na to, żeby dobrze przygotować się do meczu w Niecieczy, wygrać i przy okazji przełamać tę złą passę Legii na tym stadionie - mówił Marek Papszun na przedmeczowej konferencji prasowej, cytowany przez legia.net.
Termalica to pierwszy spadkowicz PKO BP Ekstraklasy. O jej losie przesądziła ubiegłotygodniowa wysoka porażka z GKS-em Katowice (1:5). Mimo jej sytuacji w tabeli Papszun spodziewa się trudnego meczu.
- Z mojej perspektywy Termalica to zespół, który nie powinien tak szybko wypaść z walki o utrzymanie. Patrząc globalnie na ich mecze, grali lepiej, niż pokazuje liczba punktów. Spodziewam się, że zagrają tak jak wcześniej, a może nawet lepiej, bo nie będą już odczuwać presji związanej z utrzymaniem. Dużo jednak będzie zależało od nas. Wierzę, że zagramy na takim poziomie, że nie pozwolimy przeciwnikowi rozwinąć skrzydeł. Kluczowa będzie skuteczność, bo najważniejsze jest po prostu wygrać ten mecz. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z jego wagi i momentu sezonu, w którym się znajdujemy - powiedział Papszun, cytowany przez legia.net.
Na to Legia musi uważać
Trener Legii Warszawa zaznaczył, że jego zespół musi być uważny w obronie.
- Termalica tworzy dużo sytuacji i to jest dla nas jasny sygnał, że musimy być bardzo zdyscyplinowani i skoncentrowani w obronie. To jest fundament wszystkiego. Jeśli zaniedbamy grę bez piłki, będziemy mieli problemy. Jeśli natomiast utrzymamy odpowiedni poziom defensywy, to wierzę, że stworzymy swoje sytuacje, bo praktycznie w każdym meczu tej rundy je tworzyliśmy. Potrafimy strzelać gole i to będzie droga do zwycięstwa - uważa doświadczony szkoleniowiec.
Oni nie zagrają przeciwko Termalice Nieciecza
Przed meczem z Termalicą Legia ma problemy kadrowe.
- Sytuacja zdrowotna wygląda jak sinusoida. Już wydawało się, że wychodzimy na prostą, a teraz znowu znaleźliśmy się na zakręcie. Wypadli Paweł Wszołek i Arkadiusz Reca. Nie trenują Stojanović, Biczachczjan, Colak, Goncalves i jeszcze kilku innych piłkarzy - ujawnił Marek Papszun.
Dzięki ostatniemu zwycięstwu nad Widzewem Łódź (0:1) sytuacji Legii w tabeli ligowej się poprawiła. Obecnie stołeczny klub zajmuje 11. miejsce, mając cztery punkty zapasu nad strefą spadkową.
- Oczywiście, że patrzę w górę. Od pierwszego meczu w Legii mówiłem, że dopóki są matematyczne szanse, będziemy próbować dołączyć do czołówki. Nic się pod tym względem nie zmieniło. Natomiast wszystko trzeba robić krok po kroku. Najpierw musimy zapewnić sobie utrzymanie, bo tabela jest bardzo płaska. Z jednej strony można jeszcze myśleć o utrzymaniu, a z drugiej marzyć o pucharach. Czy to się uda? Zobaczymy. Potrzebne będą również korzystne wyniki innych spotkań. Najważniejszy pozostaje jednak najbliższy mecz - powiedział Papszun.
- Atmosfera po meczu z Widzewem była bardzo dobra, szczególnie jeśli chodzi o relacje z kibicami. Cały czas jesteśmy na etapie odbudowywania zaufania. Było widać, że kibice nam pomagali, nieśli nas i wspólnie cieszyliśmy się po końcowym gwizdku. Mamy najlepszych kibiców w Polsce i chcemy choć trochę dorównać do ich poziomu. Wciąż dużo pracy przed nami, ale myślę, że robimy postęp i kibice to doceniają. Teraz naszym kolejnym celem jest wygrać dwa mecze z rzędu, bo jeszcze nam się to nie udało. Chcemy dalej budować morale, serię i piąć się w tabeli - zaznaczył.
Kiedy mecz Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Legia Warszawa?
Mecz pomiędzy Bruk-Betem Termalicą Nieciecza, a Legią Warszawa odbędzie się w niedzielę, 10 maja o godzinie 17:30.
Źródło: Legia.net
Ekstraklasa Legia warszawa Marek papszun Ekstraklasa Piłka nożna Bruk-bet termalica nieciecza
Oglądaj mecze za darmo











