Piłkarz Legii wskazał problem drużyny. "Powinniśmy więcej od siebie wymagać"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Piłkarz Legii wskazał problem drużyny. "Powinniśmy więcej od siebie wymagać"Fot. Screen Canal+Sport

Legia Warszawa zremisowała drugi mecz z rzędu. Po zatrzymaniu Radomiaka Radom (1:1) drużyna prowadzona przez Marka Papszuna podzieliła się punktami z Rakowem Częstochowa 1:1 w ostatnim niedzielnym spotkaniu 26. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Po meczu głos zabrał Rafał Augustyniak.

Rafał Augustyniak przemówił po remisie z Rakowem Częstochowa

Legia musiała gonić wynik spotkania już od szóstej minuty po tym, jak szansę na gola przyjezdnym sprezentował Jean-Pierre Nsame. Kameruńczyk zrehabilitował się w drugiej połowie ustalając wynik pojedynku na 1:1.

- Te dwa mecze zaczynamy praktycznie tak samo. Tracimy bramki po stałych fragmentach gry, ale to troszeczkę po naszych błędach, bo to nie jest tak, że przeciwnik super to rozgrywa. W Radomiu była świetna piłka, mogliśmy się lepiej zachować, a dzisiaj kuriozalny gol. Otto by złapał tę piłkę w ręce. Jean Pierre-Nsame zgrał ją i wbili nam bramkę, ale dobrze, że się z tego podnieśliśmy i odrobiliśmy straty. Ten punkt to za mało dla nas, bo liczyliśmy na coś więcej - zaznaczył Rafał Augustyniak w programie Liga+ Extra emitowanym w Canal+Sport.

U Marka Papszuna Augustyniak zaczynał na "ósemce" i "szóstce", a skończył na środku obrony. 31-latek zdradził, co jest bolączką obrony. - Na początku ten okres przygotowawczy, gdy trener Marek Papszun przyszedł do Legii, to zaczynałem na "ósemce" czy "szóstce", ale po tym pierwszym meczu z Koroną, zagrałem na środku obrony i trener powierzył mi to zadanie, żebym grał tego środkowego obrońcę i myślę, że z meczu na mecz gra naszego całego bloku defensywnego wygląda coraz lepiej. Musimy popracować tylko nad tymi stałymi fragmentami gry, bo tylko one są naszą bolączką, bo tak naprawdę z gry tracimy mało bramek - ocenił Augustyniak w tym samym wywiadzie.

Dla Legii mecz z Rakowem był drugim z rzędu, w którym zdołała odrobić straty. W rundzie jesiennej pękała, kiedy traciła gola. - Jesteśmy silni mentalnie, potrafimy się podnieść. W rundzie jesiennej, kiedy dostawaliśmy bramkę, to już było po nas, nie potrafiliśmy się podnieść i odrobić strat. A teraz odrabiamy te straty. Szkoda, że kreujemy trochę mało sytuacji, bo z tych stałych fragmentów dochodzimy do sytuacji, ale z gry mało stwarzamy i myślę, że to jest też na ten moment duży problem, bo powinniśmy więcej od siebie wymagać - podkreślił Augustyniak.

Dzięki remisowi Legia Warszawa spędzi przerwę reprezentacyjną nad kreską. Obecnie stołeczny klub ma tyle samo punktów - 30 - co znajdująca się w strefie spadkowej Arka Gdynia.

- To jest na pewno mój najtrudniejszy sezon w Legii odkąd tutaj jestem. To jest mój czwarty sezon w Legii i nigdy w takiej sytuacji nie byłem. Na pewno to jest ciężkie, bo wiadomo, że tutaj jest duża presja i tutaj się gra o najwyższe cele, a przyszedł taki sezon, że musimy się bronić przed spadkiem. To wyjście z tej czerwonej strefy może dać taki pozytyw na najbliższe dwa tygodnie przerwy reprezentacyjnej. Ścisk w tabeli jest niesamowity, więc musimy liczyć na to, że złapiemy jakąś serię, wygramy jeden, drugi mecz i to wszystko się odmieni, i pójdziemy w górę tabeli. Widać, że się rozwijamy i coraz lepiej wyglądamy w obronie. Musimy dołożyć więcej sytuacji z przodu i myślę, że będzie dobrze. Wierzę w to i wierzę w drużynę - przyznał Augustyniak.

O przyszłości w klubie

Augustyniak jest jednym z graczy Legii, którym kontrakty kończą się 30 czerwca. Doświadczony zawodnik w programie Liga+Extra odniósł się do doniesień medialnych dotyczących tego, że rozmowy kontraktowe w Legii są wstrzymane.

- Tak, na ten moment z mojej wiedzy, klub nie rozmawia z nikim w sprawie przedłużenia kontraktu. Ale też się nie dziwię klubowi, bo nasza sytuacja nie jest pewna w lidze i najpierw powinniśmy jako zespół wyjść z tej sytuacji i wtedy rozpocząć jakieś rozmowy. Ja w tym momencie skupiam się tylko i wyłącznie na Legii. Chcę pomóc, żebyśmy wyszli z tej strefy spdkowej. Mam nadzieję, że będę zdrowy i grał. Zobaczymy, co będzie. Tak, jak mówię, chcę pomóc wyjść z tej sytuacji. Bierzemy odpowiedzialność za to miejsce, w którym jesteśmy jako piłkarze - powiedział.

Dotychczas Augustyniak w tym sezonie rozegrał 30 meczów, w których strzelił trzy gole.

Po przerwie reprezentacyjnej Legia zagra na wyjeździe z Pogonią Szczecin (06.04, godz. 17:30).

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Rafał Augustyniak Legia warszawa Rakow czestochowa Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3