Piłkarze Lecha Poznań przemówili po pierwszej przegranej w Lidze Europy. "Nie możemy się załamywać"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Piłkarze Lecha Poznań przemówili po pierwszej przegranej w Lidze Europy. "Nie możemy się załamywać"Konrad Swierad / shutterstock.com

Po przegranej Lecha Poznań z Crystal Palace (0:4) w 1. kolejce Ligi Europy głos zabrali Mikael Ishak i Wojciech Mońka. 

Mikael Ishak skomentował mecz z Crystal Palace

Lech Poznań od porażki rozpoczął rywalizację w Lidze Europy. W 1. kolejce mistrzowie Polski musieli uznać wyższość Crystal Palace, przegrywając 4:0. Wszystkie gole padły po indywidualnych błędach piłkarzy Kolejorza. 

Cóż, powiedziałbym, że było podobne posiadanie piłki, ale trzy do zero do przerwy nie jest dobrym wynikiem. Trudno się grało na wyjeździe. Byli o niebo lepsi, jeśli chodzi o grę ofensywną - mówił na gorąco po meczu Mikael Ishak w rozmowie z Polsatem Sport.

Nie tylko w defensywie popełnialiśmy błędy. Sporo piłek traciliśmy w środkowej części boiska - wyliczał kapitan Lecha Poznań. - Crystal Palace pokazało jakość i ukarało nas za nasze błędy. Na tym poziomie błędów się nie wybacza, błędy kosztują wiele - podkreślił.

Dzisiaj zasłużenie przegraliśmy. To bardzo trudno powiedzieć sobie, że nie będziemy walczyć. Oczywiście, że będziemy walczyć. Będziemy chcieli zdobywać jak najwięcej punktów w kolejnych meczach. Tracimy piłkę, bo oni zmuszali nas do błędów, więc jakościowo Crystal Palace było lepsze od nas. Mam nadzieję, że kolejne mecze będą lepsze w naszym wykonaniu - powiedział Ishak.

Wojciech Mońka podsumował przegraną w Lidze Europy

Na błędy zwrócił uwagę także Wojciech Mońka, który jednak uważa, że Kolejorz przegrał za wysoko w Londynie.

Przeciwnicy wykorzystali nasze błędy. Popełniliśmy ich zdecydowanie za dużo, bo cztery bramki straciliśmy po naszych błędach. Musimy to wyeliminować na następne mecze. Też mieliśmy swoje okazje i powinniśmy strzelić gole w tym meczu, więc mimo wszystko uważam, że 4:0 to jest za wysoki wynik. Ale nic - straciliśmy cztery bramki. Nie możemy się załamywać, tylko czekać na kolejne mecze - zaznaczył obrońca Lecha Poznań w rozmowie z Polsatem Sport.

Kolejne mecze Ligi Europy zostaną rozegrane 15 października. Tego dnia Lech Poznań zmierzy się u siebie z Bayerem Leverkusen.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Liga Europy Crystal palace Lech poznań Mikael ishak Wojciech Mońka Piłka nożna Liga europy

Komentarze użytkowników