Mateusz CzarneckiReal Madryt wygrał z Interem 2:1 w efektownym meczu Ligi Mistrzów, choć przebieg spotkania nie odzwierciedlał końcowego wyniku. Włoski zespół dominował w wielu statystykach, ale to gospodarze skuteczniej wykorzystali błędy rywali.
Inter lepszy w statystykach, Real skuteczniejszy pod bramką
Spotkanie na Santiago Bernabéu dostarczyło wielu emocji, jednak kibice Realu Madryt opuszczali stadion z mieszanymi odczuciami. Wynik wskazywał na zwycięstwo gospodarzy, ale obraz meczu był dla nich znacznie mniej korzystny.
Inter przez długi czas kontrolował tempo gry i przeważał w posiadaniu piłki. Włosi zakończyli spotkanie z 63-procentowym posiadaniem piłki, a do przerwy wskaźnik ten wynosił nawet 70 procent. Goście wymienili 577 podań, podczas gdy Real Madryt zanotował ich 305. Inter wykonał również więcej rzutów rożnych – 10 przy 3 gospodarzy – wygrał więcej pojedynków i częściej odbierał piłkę.
O wyniku zdecydowały jednak gole oraz błędy indywidualne. Real Madryt dwukrotnie wykorzystał straty przeciwników w pierwszej połowie, natomiast Inter odpowiedział tylko jednym trafieniem po przerwie.
Brahim Díaz najlepszym zawodnikiem Realu Madryt
Jednym z najjaśniejszych punktów madryckiego zespołu był Brahim Díaz. Hiszpan prezentował się odważnie i dynamicznie, a jego akcje wielokrotnie sprawiały problemy defensywie Interu.
Przy pierwszym golu Brahim odebrał piłkę i wyprowadził Kyliana Mbappé na dogodną pozycję. Francuz zachował spokój i otworzył wynik spotkania. Dla Mbappé było to pierwsze trafienie w tej edycji Ligi Mistrzów. Napastnik zrównał się tym samym z Raúlem Gonzálezem, który również zdobył 71 bramek w tych rozgrywkach.
W 58. minucie Brahim przeprowadził kolejną znakomitą akcję. Otrzymał piłkę przy narożniku pola karnego, minął dwóch rywali, a podczas jednego z dryblingów poprowadził futbolówkę piętą. Następnie zagrał do Jude’a Bellinghama, który próbował przelobować bramkarza. Josep Martínez popisał się jednak świetną interwencją i nie pozwolił Anglikowi zdobyć bramki.
Kosztowny błąd bramkarza Interu
Jedną z najważniejszych postaci spotkania był również Josep Martínez, choć jego występ został naznaczony poważnym błędem. Bramkarz Interu stracił piłkę we własnym polu karnym podczas próby dryblingu pod pressingiem Fede Valverde. Urugwajczykowi wystarczyło lekkie trącenie futbolówki, aby wykorzystać błąd rywala i zdobyć bramkę.
Była to jedna z najpoważniejszych pomyłek Martíneza w tym spotkaniu. Hiszpan później zrehabilitował się kilkoma znakomitymi paradami. Najpierw nogą zatrzymał uderzenie Mbappé, a następnie dwukrotnie powstrzymał Bellinghama. Mimo tych interwencji nie zdołał zatrzeć złego wrażenia po decydującym błędzie przy drugim trafieniu gospodarzy.
Thibaut Courtois uratował Real Madryt
Real Madryt mógł jednak mówić o dużym szczęściu, ponieważ Inter stworzył wiele okazji do zdobycia bramki. Thibaut Courtois zanotował aż sześć ważnych interwencji i skutecznie powstrzymywał gości przed odwróceniem losów spotkania.
Belgijski bramkarz zaprezentował pełnię swoich umiejętności. Nie miał szans przy trafieniu Interu, ale w pozostałych sytuacjach wielokrotnie ratował swój zespół. Jego postawa była jednym z głównych powodów, dla których Real Madryt utrzymał prowadzenie do końcowego gwizdka.
Courtois uchronił Real przed bardzo trudnym wieczorem, ale jego interwencje jednocześnie uwidoczniły problemy gospodarzy z organizacją gry defensywnej.
Niezadowolenie kibiców z formy Viníciusa Júniora
Po meczu ponownie pojawiły się pytania dotyczące dyspozycji Viníciusa Júniora. Brazylijczyk wciąż nie prezentuje formy, do której przyzwyczaił kibiców Realu Madryt. Każda kolejna strata piłki spotykała się z dezaprobatą trybun.
Nie doszło do masowej krytyki, ale podczas spotkania słychać było nieprzychylne reakcje kibiców. W pierwszej połowie Vinícius zyskał aplauz po ambitnej walce o piłkę przy linii bocznej, jednak pojedyncza udana akcja nie wystarczyła, aby zatrzeć wrażenie kolejnego mało wyrazistego występu.
Real Madryt rozpoczął Ligę Mistrzów od zwycięstwa, lecz występ przeciwko Interowi pozostawił wiele znaków zapytania. Gospodarze byli skuteczniejsi, mieli po swojej stronie Brahima, Mbappé i Courtois, ale przez znaczną część meczu to włoski zespół prezentował bardziej uporządkowany futbol.
Liga Mistrzów Piłka nożna Real madryt Liga mistrzów Inter Inter mediolan
Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN









