Image Craft / ShutterstockDebiutujący w cyklu Speedway Grand Prix Rohan Tungate bierze pod uwagę powrót na brytyjskie tory w sezonie 2027. Australijczyk uważa, że regularne starty w Premiership mogłyby pomóc mu lepiej przygotować się do rywalizacji z najlepszymi.
Ostatni raz ścigał się w Wielkiej Brytanii w 2025 roku
Tungate po raz ostatni startował w brytyjskiej lidze w 2025 roku, kiedy reprezentował Oxford Spires. Jego średnia biegowa wyniosła wówczas 5,89 i pozostanie ważna także w kolejnym sezonie, co może mieć znaczenie podczas ewentualnych rozmów z klubami.
Dwukrotny mistrz Australii dostrzega w powrocie kilka atutów. Szczególnie ceni różnorodność brytyjskich obiektów, która może stanowić dobre przygotowanie do zawodów Grand Prix. Ważna jest dla niego również możliwość regularnej rywalizacji z żużlowcami znanymi z cyklu.
Najpierw trzeba dopiąć kwestie organizacyjne
Jak przyznał w rozmowie ze „Speedway Star”, jazda w Wielkiej Brytanii mogłaby być dla niego dobrym rozwiązaniem. Zaznaczył jednak, że przed podjęciem decyzji musi ocenić, czy uda się odpowiednio zaplanować kwestie organizacyjne i logistyczne.
Regularne starty na różnych torach pomagają utrzymać kontakt z motocyklem – to istotne zwłaszcza w kontekście kalendarza Grand Prix, który także ma obejmować zróżnicowane obiekty. Tungate zwrócił uwagę, że w Wielkiej Brytanii ściga się wielu zawodników z czołówki cyklu, między innymi Dan Bewley i Jack Holder. Jego zdaniem ich forma pokazuje, że starty na Wyspach mogą być wartościowym elementem przygotowań.
W planach również starty w Szwecji
Ewentualny powrót do Premiership nie oznacza, że Australijczyk zamierza skupić się wyłącznie na brytyjskich rozgrywkach. W sezonie 2027 bierze pod uwagę także kilka występów w szwedzkiej Bauhaus-Ligan. Mogłoby ich być sześć lub siedem, a w razie kwalifikacji Tungate rozważa również udział w fazie play-off.
Źródło: WP Sportowe Fakty
Oglądaj mecze za darmo
Oglądaj mecze na żywo przez VPN












