Shutterstock/DziurekŁukasz Masłowski w sierpniu objął funkcję dyrektora pionu sportowego Widzewa Łódź. W programie "Sport po łódzku" przedstawił cele krótkofalowe oraz długofalowe.
Latem Widzew Łódź przeszedł sporą przebudowę kadry. Z klubem pożegnało się siedmiu graczy, a kolejnych ośmiu zostało wysłanych na wypożyczenia. W ich miejsce przyszło w sumie dziewięciu nowych piłkarzy. Te zmiany nie przełożyły się na zadawalające wyniki drużyny.
RTS od początku sezonu spisuje się poniżej oczekiwać. Na początku września osoby decyzyjne straciły cierpliwość i zaufanie do pracy Aleksandara Vukovicia, decydując się na zmianę na stanowisku trenera. Jego miejsce zajął Mateusz Stolarski. Były szkoleniowiec Motoru Lublin jak dotąd poprowadził Widzew w dwóch spotkaniach - oba zakończyły się remisami.
Masłowski ujawnił cele Widzewa Łódź
W programie "Sport po łódzku" na antenie TVP3 Łódź Łukasz Masłowski opowiedział o długofalowej strategii Widzewa Łódź.
- Uważam, że klub nie może być uzależniony wyłącznie od prywatnych środków właściciela, ale móc na siebie zarabiać. Duże profity są z wyników sportowych i do tego będziemy dążyć. Żeby zespół być mocniejszy, grał coraz lepiej i w niedalekiej przyszłości walczył o europejskie puchary. Ale Widzew musi mieć też piłkarzy z potencjałem sprzedażowym, aby do klubu wpływały środki zewnętrzne. To długofalowa strategia, ale to, co wydarzyło się w tym oknie transferowym, przygotowuje klub do zmiany polityki płacowej - ujawnił.
Dyrektor pionu sportowego Widzewa mówił też o celach drużyny na ten sezon.
- Celem klubu jest być jak najwyżej w tabeli, a w przyszłości liczyć się w Polsce. Na to potrzeba czasu, krótkofalowo niczego się nie zbuduje. Potrzebne są solidne fundamenty - zaznaczył w programie "Sport po łódzku" Łukasz Masłowski.
Po 9. kolejkach Widzew Łódź zajmuje 12. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem dziewięciu punktów.
Ekstraklasa Widzew łódź Łukasz Masłowski Ekstraklasa Piłka nożna
Oglądaj mecze online
Oglądaj mecze na żywo przez VPN















