Fot. YouTube / Motor LublinLegia Warszawa odwróciła losy spotkania w doliczonym czasie gry i pokonała Motor Lublin 3:2 w meczu 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Tym samym Wojskowi zrewanżowali się podopiecznym Mariusza Misiury za wtorkową porażkę w Pucharze Polski. Na pomeczowej konferencji prasowej głos zabrał trener Marek Papszun.
Marek Papszun przemówił po meczu z Motorem Lublin
- Na początku chciałbym podziękować naszym kibicom za te dwa mecze. W poprzednim spotkaniu daliśmy plamę i chcieliśmy ją zmazać. Legia musi grać tak, jak dzisiaj, bez względu na okoliczności. Tak jak się układa mecz, musi walczyć do końca, mając takich kibiców to jest nasz obowiązek. Póki będę trenerem, będę się starał robić wszystko, żeby tak właśnie było. Ambicji, woli walki i charakteru nigdy nie może nam brakować - zaczął Marek Papszun na konferencji prasowej po meczu z Motorem Lublin.
Doświadczony szkoleniowiec przyznał, że jego drużyna potraktowała ten mecz jako sportowy rewanż za porażkę w Pucharze Polski.
- Jeżeli chodzi o mecz, to graliśmy z takim motywem rewanżu, żeby po prostu sportowo się zrewanżować. Mogliśmy przyjechać tu ponownie po kilku dniach i powalczyć z Motorem. Cieszę się, że zrewanżowaliśmy się. Ten mecz był dla nas trudny, nie wiem czy nie trudniejszy niż poprzednie spotkanie, które się Motorowi dobrze ułożyło. Ten mecz na pewno był emocjonujący dla kibiców. Było w nim dużo zwrotów akcji i różnych momentów. Uważam, że pierwszą połowę mieliśmy pod kontrolą. Motor miał jedną podwójną sytuację, gdzie Otto Hindrich się super zachował, ale my też mieliśmy dwie swoje czyste szanse i uważam, że dobrze rozgrywaliśmy ten mecz do straty bramki. Natomiast przed stratą bramki, mniej więcej do 64. minuty, Motor nie mógł nam za bardzo zagrozić. Widziałem już jednak symptomy, że trochę za bardzo idziemy w prostotę i chcemy przetrwać. To nigdy się nie sprawdza - podkreślił Marek Papszun.
Marek Papszun wskazał bolączkę po meczu z Motorem Lublin
Motor Lublin doprowadził do wyrównania w drugiej połowie meczu po dublecie Karola Czubaka. Papszun nie krył swojego niezadowolenia z tego powodu. Przed meczem uczulał swoich podopiecznych na sposób kreowania akcji przez Motor.
- Pierwsza bramka Motoru padła w sposób, przed którym się przygotowywaliśmy. To jest martwiące, bo podobnie było przy drugiej. Ndiaye wygrał pojedynek na boku i piłka została zagrana prostopadle. W zbyt prosty sposób straciliśmy prowadzenie. Trochę się to na nas odbiło, bo Motor miał jeszcze jedną sytuację około 72. minuty, a po naszym błędzie, chyba Arsenicia, kolejną czystą okazję. Ale nie poddaliśmy się. Zmiany wniosły ożywienie i podniosły intensywność - cieszył się trener Legii Warszawa, który następnie poświęcił kilka słów bohaterowi zespołu - Kubie Żewłakowowi.
- Kuba Żewłakow strzelił pierwsze dwie bramki dla Legii Warszawa. Myślę, że to jego otwarcie w Legii wróży dobrze na przyszłość. To jest utalentowany chłopak. Mocno w niego wierzymy. Chcielibyśmy, żeby się rozwijał i prezentował tak, jak w dzisiejszym spotkaniu. Cieszymy się z tego zwycięstwa. Odwróciliśmy wynik i to jest bardzo cenne - powiedział Papszun.
Po 7. kolejkach Legia Warszawa jest liderem PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 15 punktów, mając o dwa mecze rozegrane od drugiego Lecha Poznań. Kolejorz ma na koncie 13 "oczek".
Ekstraklasa Ekstraklasa Legia warszawa Motor lublin Piłka nożna
Oglądaj mecze online

![Obrazek news: Koszmar Motoru Lublin w doliczonym czasie gry! Legia Warszawa z wielkim powrotem. Żewłakow bohaterem [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2Fmixcollage-05-mar-2026-11-20-am-4304_min2.webp&w=256&q=75)


![Obrazek news: Dramat Korony Kielce w doliczonym czasie gry. Stracili punkty. Debiut Ameyawa [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-05-sep-2026-06-35-pm-7850_min2.webp&w=256&q=75)



![Obrazek news: Dramat Korony Kielce w doliczonym czasie gry. Stracili punkty. Debiut Ameyawa [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-05-sep-2026-06-35-pm-7850.webp&w=256&q=75)

![Obrazek news: VAR uratował Widzew Łódź przez porażką. Męczarnie w ataku czterokrotnych mistrzów Polski [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-05-sep-2026-04-39-pm-7003.webp&w=256&q=75)



