Fot. Screen YouTube / Lech Poznań (Lech TV)Lech Poznań wygrał dwumecz z FC Thun i zagra w fazie ligowej Ligi Europy. Na pomeczowej konferencji prasowej trener mistrzów Polski, Niels Frederiksen, ocenił występ swojej drużyny.
Lech Poznań wraca do Ligi Europy. Niels Frederiksen zabrał głos
Lech Poznań, po nieco ponad pięciu latach, znów zagra w Lidze Europy. Kolejorz pokonał w dwumeczu FC Thun 9:2. W czwartkowym rewanżu zremisował 2:2 po trafieniach Roberta Gumnego i Patrika Walemarka. Po meczu Niels Frederiksen przyznał, że jego drużyna miała pewne problemy z grą na sztucznej nawierzchni.
- Najważniejszą kwestią jest dla nas awans do Ligi Europy, przesuwamy się dalej względem tego, gdzie graliśmy rok temu. Nie jest regułą gra w tych rozgrywkach w ostatnich latach. Wydaje mi się, że przez ostatnie pięć, sześć lat, Lech nie grał w Lidze Europy, więc jest to dla nas krok do przodu. Cieszymy się, że będziemy mogli zmierzyć się z o wiele lepszymi drużynami niż przed rokiem. Jestem więc zadowolony. Były dziś problemy, kiedy mieliśmy piłkę przy nodze. Powodem była nawierzchnia. Na co dzień gramy na trawiastej murawie, niż dzisiaj na tej sztucznej nawierzchni. Aczkolwiek, jeśli dochodzi do takiej sytuacji, że masz tego typu kłopoty, to musisz postawić na walkę, dawanie z siebie maksa i pełną koncentrację. Myślę, że to wszystko dzisiaj wykonaliśmy - mówił trener Lecha Poznań na pomeczowej konferencji prasowej.
Mimo wysokiego zwycięstwa w pierwszy meczu Duńczyk podkreślił, że nie był zaskoczony przebiegiem gry. - Nie. Mówiąc szczerze - spodziewaliśmy się tego, że będzie to bardzo trudny mecz i też wiedzieliśmy i byliśmy świadomi faktu, że przeciwnik radzi sobie lepiej na własnym obiekcie. Wiedzieliśmy, że będzie nam ciężej wychodzić spod jego pressingu. Na pewno ciężej niż w pierwszym z tych spotkań w ramach dwumeczu i też widzieliśmy po zachowaniach boiskowych, że jeśli piłka się odbijała, czy zatrzymywała w miejscu, to rywal znający tą murawę, odnajdywał się w takich okolicznościach znacznie lepiej niż my. Niemniej w tym meczu także dostrzegaliśmy dla siebie szanse wynikające z tego, że rywal zagrał nieco inaczej. Mieliśmy swoje możliwości w rozegraniu. Chociażby, żeby rzucać dalsze piłki za plecy obrońców. Powinniśmy to robić nieco częściej, ale okej. To było zdecydowanie trudniejsze spotkanie dla nas, ale tego się spodziewaliśmy - podkreślił Frederiksen.
W piątek (28 sierpnia) Lech Poznań pozna swojego rywala w fazie ligowej LE. Losowanie odbędzie się o godzinie 13:00 w Monako. W tych rozgrywkach zagra też Jagiellonia Białystok, która pokonała w dwumeczu Iberię 1999 Tbilisi 6:1.
Mistrzowie Polski jutrzejsze losowanie będą oglądać na lotnisku. W piątek wrócą do Poznania, a w sobotę wyruszą do Łodzi na niedzielne spotkania z Widzewem. Ten mecz rozpocznie się o godzinie 20:15.
Liga Europy Lech poznań Niels Frederiksen FC Thun Liga europy Piłka nożna
Oglądaj mecze online

![Obrazek news: Jagiellonia Białystok z historycznym awansem do fazy ligowej Ligi Europy. Drużyna Adriana Siemieńca dobiła Gruzinów [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-27-aug-2026-07-42-pm-6109_min2.webp&w=256&q=75)








![Obrazek news: Jagiellonia Białystok z historycznym awansem do fazy ligowej Ligi Europy. Drużyna Adriana Siemieńca dobiła Gruzinów [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-27-aug-2026-07-42-pm-6109.webp&w=256&q=75)




