Widzew Łódź stracił pierwsze punkty w PKO BP Ekstraklasie! Gol samobójczy Sebastiana Bergiera [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Widzew Łódź stracił pierwsze punkty w PKO BP Ekstraklasie! Gol samobójczy Sebastiana Bergiera [WIDEO]Fot. Screen TVP Sport

Widzew Łódź rozpoczął sezon 2026/2027 od straty punktów. Podopieczni Aleksandara Vukovicia zremisowali przed własną publicznością z Motorem Lublin w ramach 1. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Choć po przerwie prowadzili 2:1, to po zmianie stron przyjęli cios, na który już nie potrafili odpowiedzieć. Samobójczą bramkę w tym spotkaniu strzelił Sebastian Bergier.

Świetny początek Motoru Lublin

Lepiej w mecz w Łodzi weszli piłkarze Motoru Lublin, którzy częściej zagrażali gospodarzom. Już w pierwszej minucie mogli wyjść na prowadzenie, ale Bartłomiej Drągowski uratował swój zespół przed utratą bramki. Skapitulował jednak w 13. minucie. Wtedy to Ivo Rodrigues dośrodkował w pole karne, a tam piłkę próbował wybić głową Sebastian Bergier, ale uderzył tak niefortunnie, że pokonał własnego bramkarza. 

Widzew szybko odrobił straty

Widzew szybko się otrząsną i już po siedmiu minutach doprowadził do wyrównania. Angel Baena na lewej stronie wywalczył piłkę dla swojej piłki, następnie otrzymał kapitalne podane od Frana Alvareza i dograł do Mariusza Fornalczyka, który szczupakiem wykończył akcję.

Chwilę później Widzew powinien objąć prowadzenie. Z kontrą popędził Marcel Krajewski, ale zamiast w sytuacji sam na sam zamiast strzelać na bramkę zdecydował się na podanie, którego żaden z jego kolegów nie zdołał umieścić do bramki.  W 22. minucie Mateusz Łęgowski zagrał piłkę ręką po dośrodkowaniu Mariusza Fornalczyka. Arbiter główny Paweł Raczkowski wstrzymał grę, a sytuacją zajęli się sędziowie zasiadający w Centrum VAR w Warszawie.

Po kilku minutach zaprosili oni Raczkowskiego do monitora, który po obejrzeniu sytuacji podyktował jedenastkę dla Widzewa. Do rzutu karnego podszedł Sebastian Bergier, który pewnym strzałem pokonał Mihaia Popa. Do szatni oba zespoły schodziły do szatni przy wyniku 2:2.

Kapitalna odpowiedź Motoru Lublin na początku drugiej połowy

Po zmianie stron Motor błyskawicznie odpowiedział. Przyjezdni przeprowadzili akcję lewą stroną. Ivo Rodriguez zagrał do Mbaye'a Ndiaue'a. Senegalczyk odwrócił się się i przymierzył sie do obrony. W dalszej części gry spotkanie było wyrównane i obie drużyny miały swoje kilka okazji. Swoje próby oddali między innymi Juljan Shehu, Ricardo Visus czy Emil Kornvig. W 61. minucie piłkarze Widzewa domagali się drugiego rzutu karnego za potencjalne dotknięcie piłki ręką Bartosza Bereszyńskiego. Sędzia nakazał jednak grać dalej.

Z każdą kolejną upływającą minutą przewaga Widzewa w meczu rosła. Gospodarze zamknęli Motor na ich własnej połowie, ale nie potrafili skruszyć muru rywali. W 78. minucie Widzew odetchnął, bowiem słupek po strzale Thomasa Santosa uratował gospodarzy. Do końca spotkania więcej goli już nie padło. Wynik ostatecznie zakończył się remisem 2:2.

Co dalej?

W kolejnym meczu PKO BP Ekstraklasy Widzew Łódź zmierzy się na wyjeździe z Wisłą Płock (31.07, godz. 18:00), a Motor Lublin podejmie u siebie Jagiellonię Białystok (31.07, godz. 20:30).

26.07.2026r, 1. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion Widzewa Łódź (Łódź)

Widzew Łódź - Motor Lublin 2:2 (1:2)

Bramki: 0:1 Bergier 13' (bramka samobójcza) 

1:1 Fornalczyk 20'

2:1 Bergier 28'

2:2 Ndiaye 49'

Sędzia: Paweł Raczkowski (z Warszawy)

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Widzew łódź Ekstraklasa Piłka nożna Motor lublin

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3