Właściciel Motoru Lublin zabrał głos ws. przyszłości trenera

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Właściciel Motoru Lublin zabrał głos ws. przyszłości treneraRobert Skalski / Shutterstock

Mateusz Stolarski ma kontrakt z Motorem Lublin ważny do 30 czerwca 2027 roku. Umowa zawiera opcję przedłużenia. Do przyszłości trenera odniósł się właściciel Motoru, Zbigniew Jakubas.

Mateusz Stolarski w Motorze Lublin pracuje od 2022 roku. Początkowo pełnił rolę asystenta trenera, by w 2024 roku objąć stanowisko pierwszego szkoleniowca. Od tamtej pory 33-latek poprowadził Motor w 68 meczach. W nich zanotował 25 zwycięstw, 20 remisów i 23 porażki. To przełożyło się na średnią 1,4 pkt na mecz. W trakcie 68 spotkań dał szansę aż 47 piłkarzom. 

Stolarski przejął drużynę po Goncalo Feio, z którą w sezonie 2023/2024 przypieczętował awans do PKO BP Ekstraklasy. Pod jego wodzą Motor w swoim pierwszym sezonie po powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej zajął imponujące siódme miejsce. W 34. kolejkach uzbierał 49 punktów. Obecnie Motor plasuje się na 13. pozycji w tabeli ligowej, mając na koncie 24 punkty po 20. kolejkach.

Zbigniew Jakubas o przyszłości Mateusza Stolarskiego

Kontrakt Stolarskiego z Motorem Lublin wygasa 30 czerwca 2027 roku, ale zawiera opcję przedłużenia o kolejne dwa lata. Właściciel Motoru Lublin, Zbigniew Jakubas, w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkała na kanale YouTube zabrał głos ws. przyszłości trenera.

- Trener ma jeszcze kontrakt 2+2. W 2027 roku po stronie klubu jest opcja na kolejne dwa lata, więc mamy naprawdę dużo czasu - rozpoczął Zbigniew Jakubas.

- Moją filozofią jest awansowanie ludzi z wewnątrz grupy. Jak pan popatrzy na ludzi, których mam w firmie, to oni wszyscy awansowali od powiedzmy inżyniera do prezesa. (...) W związku z tym, jeżeli Mateusz będzie robił postępy takie, jakie robi, to chciałbym, żeby został, bo najgorszą rzeczą to jest zmienność. Zmienność sztabu trenerskiego to jest wywrócenie wszystkiego do góry nogami, bo raptem przychodzi do kuchni gosposia, która chce piec ciasto, a wcześniejsza gosposia przygotowywała się do drugiego dania - zakończył.

Cała rozmowa Zbigniewa Jakubasa z Tomaszem Ćwiąkałą dostępna ponieżej.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Motor lublin Zbigniew boniek Mateusz Stolarski Piłka nożna Ekstraklasa

Komentarze użytkowników

    Popularne tematy

    Chat ogólny

    Brak wiadomości. Bądź pierwszy!