Logo Włókniarz CzęstochowaKrono-Plast Włókniarz Częstochowa przeżywa trudny okres – po dziewięciu porażkach z rzędu klub walczy o pierwsze punkty, ale równocześnie w sztabie i w gabinetach trwają już rozmowy nad składem na przyszły sezon, z uwzględnieniem obu scenariuszy: pozostania w PGE Ekstralidze lub startu na zapleczu.
Stan w tabeli i oczekiwania władz
Zespół Lwów po dziewięciu kolejkach wciąż nie ma na koncie zwycięstwa i znajduje się w strefie spadkowej, co sprawia, że perspektywa degradacji staje się realna. Klub nie traci jednak nadziei i walczy o pierwsze punkty, które mogłyby poprawić morale drużyny.
Prezes Jakub Michalski podkreśla, że jego celem jest utrzymanie Włókniarza na najwyższym poziomie rozgrywkowym – uważa, że miejsce klubu jest w PGE Ekstralidze i chciałby, by zespół w niej pozostał. Docenia też głosy wsparcia ze strony środowiska, które świadczą o pozytywnych zmianach w klubie.
Budowa kadry – praca nad kilkoma wariantami
Mimo groźby spadku działacze już planują kadrę na kolejny sezon. Klub prowadzi rozmowy w różnych kierunkach, ale konkretne decyzje będą zależały od rozwiania wątpliwości co do ligowego bytu Włókniarza oraz od sytuacji na rynku transferowym.
Jak mówi Michalski, negocjacje toczą się od dłuższego czasu i są prowadzone w kilku odsłonach – jedne są bardziej zaawansowane, inne mniej. "Mamy kilka opcji w głowie", jednak ostateczne ruchy trzeba podejmować dopiero po analizie dalszego przebiegu sezonu i zmian na giełdzie transferowej.
Kontrakty i perspektywy
W klubie panuje duża niepewność dotycząca składu na przyszłość – obecnie nikt z zawodników seniorskich nie ma podpisanego kontraktu, który gwarantowałby występy w 2027 roku. To dodatkowo wpływa na tempo i charakter rozmów transferowych.
Źródło: WP Sportowe Fakty
Żużel PGE Ekstraliga Włókniarz częstochowa Ekstraliga żużlowa
Oglądaj mecze za darmo













