Fot. Screen Canal+SportKolegium Sędziów PZPN wydało komunikat ws. kontrowersji z doliczonego czasu gry 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Śląskiem Wrocław, a Widzewem Łódź. Według tego organu sędziowie popełnili błąd. Drużyna prowadzona przez Aleksandara Vukovicia powinna otrzymać rzut karny.
W sobotę Widzew Łódź zremisował na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 3:3, mimo iż od 7. minuty grał w osłabieniu po tym, jak czerwoną kartkę obejrzał Przemysław Wiśniewski. Widzew powinien otrzymać rzut karny w 95. minucie po faulu Enissa Shabaniego na Emilu Kornvigu.
Gracz Śląska uniemożliwił Kornvigowi wyskok do górnej piłki, kładąc na jego twarz obie ręce. Duńczyk stracił równowagę i upadł na boisko. Sędzia Marcin Kochanek nie dopatrzył się rzutu karnego, a sędziowie VAR, czyli Daniel Stefański i Filip Kaliszewski nie zmienili jego decyzji.
Kolegium Sędziów PZPN wycenił tę sytuację na rzut karny. Gdyby Widzew otrzymał "jedenastkę" i ją wykorzystał, to wygrałby spotkanie, bowiem cała sytuacja miała miejsce w ostatniej akcji meczu.
Kwintensencja sędziowania w @_Ekstraklasa_
— niezlypasztet (@niezlypasztet) August 22, 2026
Nieodgwizdany ewidenty rzut karny i wypaczenie wyniku na niekorzyść Widzewa.#śląwid pic.twitter.com/fjc0Qh7zag
Kolegium Sędziów PZPN z komunikatem ws. braku rzutu karnego w meczu Śląsk Wrocław - Widzew Łódź
Poniżej publikujemy całą treść analizy
"Decyzja sędziego na boisku: Brak rzutu karnego
Analiza sędziego VAR: Brak rzutu karnego
Decyzja potwierdzona przez Prezydium Kolegium Sędziów PZPN: Rzut karny
Wyjaśnienie: Do górnej piłki wyskakuje zawodnik Śląska nr 77. Po chwili do walki o nią włącza się zawodnik Widzewa nr 8. W wyniku fizycznej walki obu graczy o piłkę następuje kontakt rąk piłkarza gospodarzy z głową/twarzą piłkarza gości.
W tego typu sytuacjach należy ocenić sposób gry obu zawodników oraz następstwo zdarzeń. Idąc chronologicznie:
- kontakt rąk z głową/twarzą przeciwnika następuje zdecydowanie wcześniej niż zagranie piłki przez obrońcę, co finalnie uniemożliwiło napastnikowi skuteczną walkę o piłkę/pozycję;
- ułożenie rąk obrońcy nie jest adekwatne do wykonywanych działań i nie stanowi dopuszczalnej bariery (ochrony zawodnika) przed rywalem chcącym walczyć o piłkę;
- w tej sytuacji mamy kontakt rąk z wrażliwą częścią ciała jaką jest twarz/głowa, która jest bardziej chroniona. Sam kontakt jest nieostrożny i jest przewinieniem.
Sędzia VAR powinien zarekomendować arbitrowi wideoweryfikację, tak by umożliwić mu ponowną analizę zdarzenia w końcowych sekundach meczu. Chwilę przed tym zdarzeniem następuje walka zawodników (Śląska nr 33 oraz Widzewa nr 4 i nr 3) o pozycję, która nie jest przewinieniem na piłkarzu gospodarzy.
Prezydium KS PZPN wskazuje jednak, że nie każdy kontakt ręki z głową/twarzą rywala w walce o piłkę będzie uznany jako przewinienie. Podejmując decyzję sędziowie kierują się oceną sposobu gry zawodników, a np. celowe podchodzenie pod zawodnika bez walki o piłkę, by zaistniał kontakt fizyczny, będzie jednym z czynników podczas analizy tego typu sytuacji" - czytamy w komunikacie opublikowanym na łamach serwisu laczynaspilka.pl.
Ekstraklasa Widzew łódź ślask wroclaw Emil Kornvig Piłka nożna Ekstraklasa Eniss Shabani
Oglądaj mecze online













