Shutterstock/DziurekKrajowa Administracja Skarbowa podejrzewa Polski Związek Piłki Nożnej o posłużenie się fikcyjnymi fakturami w deklaracjach podatkowych. Z ustaleń Szymona Jadczaka z Wirtualnej Polski wynika, że zawiadomienie w tej sprawie trafiło do Prokuratury Krajowej, a kwota zakwestionowanych rozliczeń przekracza 40 milionów złotych.
Pismo sporządzone przez naczelnika Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu zostało przekazane do wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Szczecinie. Dotyczy ono podejrzenia podania nieprawdy w deklaracjach VAT-7 składanych przez związek. Według kontrolerów PZPN miał rozliczać podatek na podstawie nierzetelnych faktur wystawionych przez firmę pośrednictwa marketingowego Publicon Sport, które nie odzwierciedlały rzeczywistych transakcji. Łączna suma należności wynosi 40 690 239 złotych, z czego narażony na uszczuplenie podatek VAT to nieco ponad 7 milionów złotych.
Nowy wątek dołączono do trwającego już postępowania dotyczącego potencjalnej niegospodarności przy zawieraniu i realizacji umów ze wskazaną agencją, w ramach którego w połowie października funkcjonariusze CBA zabezpieczyli dokumentację w siedzibie federacji. Na obecnym etapie śledztwa nikomu nie postawiono zarzutów, a krąg ewentualnych osób odpowiedzialnych za kwestie skarbowe pozostaje formalnie nieustalony.
Zarówno PZPN, jak i Publicon Sport wydały oświadczenia odnoszące się do publikacji. Spółka stanowczo odrzuciła zarzuty dotyczące fikcyjnego charakteru świadczonych usług, powołując się na realny wzrost przychodów komercyjnych związku oraz pozyskanych sponsorów. Z kolei piłkarska centrala zadeklarowała pełną współpracę z organami państwowymi przy weryfikacji dokumentacji, zapewniając o zachowaniu należytej staranności w prowadzonych rozliczeniach.
Oglądaj mecze online
Oglądaj mecze na żywo przez VPN















