EkstraligaRyan Douglas coraz bliżej gry w PGE Ekstralidze – władze Hunters PSŻ Poznań uznały, że nie są w stanie zaoferować Australijczykowi lepszych warunków i na razie nie zamierzają prowadzić poważnych rozmów o przedłużeniu kontraktu.
PSŻ Poznań odpuszcza rozmowy
Poznańscy działacze mają świadomość, że nie przystają finansowo do oczekiwań Douglasa i dlatego nie zamierzają nawet siadać do rozmów o zatrzymaniu lidera. Klub może jedynie kurtuazyjnie zapytać zawodnika o plany na przyszłość, ale jest przekonany, że Australijczyk wkrótce podpisze umowę z jednym z zespołów ekstraligowych.
Różnice w zarobkach – kontrakt życia w zasięgu
W tym sezonie Douglas zarabia w PSŻ około 500 tys. zł za podpis kontraktu oraz 6 tys. zł za każdy punkt. W PGE Ekstralidze może liczyć nawet na 900 tys. zł za podpis i 10 tys. zł za punkt, co czyni transfer bardzo atrakcyjnym finansowo.
Kluby zainteresowane Douglasem
Kilka czołowych ośrodków sondowało możliwość pozyskania Australijczyka – zarówno Fogo Unia Leszno, jak i Orlen Oil Motor Lublin, Betard Sparta Wrocław, Stelmet Falubaz Zielona Góra czy Bayersystem GKM Grudziądz są wymieniane jako potencjalni pracodawcy. Fogo Unia Leszno oraz wymienione kluby są aktywnie zainteresowane pozyskaniem Douglasa, choć do finalizacji rozmów jeszcze daleka droga.
Douglas jako kandydat na lidera
Z zawodnikiem łączy się opinia, że może stać się ekstraligowym liderem – obecnie legitymuje się średnią 2,586 pkt/bieg, co sprawia, że pasuje do składu niemal każdej drużyny w elicie. Porównuje się go do Brady'ego Kurtza, który po świetnych występach w zapleczu szybko odnalazł się w ekstralidze. Obaj korzystają też z silników Ashleya Hollowaya.
Sytuacja innych kandydatów
W tym okienku transferowym pewniakiem wydają się być tylko Douglas i Nagel – Duńczyk ma ważny kontrakt z Gezet Stalą, więc jego przyszłość zależy od decyzji tego klubu. Jason Doyle ma wysoki kontrakt z Wilkami Krosno, który automatycznie przedłuży się w razie awansu, natomiast Jan Kvech i Rasmus Jensen jeszcze nie zrobili wystarczającego wrażenia, by otrzymywać pewne oferty z czołowych ekip.
Źródło: WP Sportowe Fakty
Oglądaj mecze za darmo











