Shutterstock/Konrad SwieradTo będzie kluczowy weekend dla biało‑czerwonych – w piątek czterech Polaków rozpocznie rywalizację w SGP2, a w sobotę Bartosz Zmarzlik postara się utrzymać prowadzenie w cyklu Grand Prix.
Piątek – Polacy liczą na mocne otwarcie w SGP2
Przez lata polscy młodzieżowcy dominowali w indywidualnych mistrzostwach świata juniorów, ale przed rokiem tytuł wywalczył Nazar Parnicki. W tym sezonie Ukrainiec nie pojawi się w cyklu, za to na starcie w Malilli zobaczymy silną ekipę z Polski.
Czwórka Polaków: Wiktor Przyjemski, Maksymilian Pawełczak, Kevin Małkiewicz i Antoni Mencel powinna włączyć się do walki o medale i celować najwyżej. Rywalizacja zapowiada się jednak trudna – szczególnie z powodu Duńczyków, którzy mają doświadczenie i ambicje sięgające złota IMŚJ po raz pierwszy od 2012 roku.
Sobota – Grand Prix: napięcie i niewiadome
Sezon SGP ponownie nie zawodzi emocji – rywalizacja jest zacięta, a formy zawodników zmieniają się z rundy na rundę. Brady Kurtz wciąż zagraża Bartoszowi Zmarzlikowi i po zwycięstwie w Malilli przed rokiem ten Australijczyk będzie jednym z głównych pretendentów do triumfu.
Malilla historycznie była miejscem sukcesów Zmarzlika – Polak triumfował tam czterokrotnie – jednak ubiegłoroczna wygrana Kurtza pokazuje, że faworytów jest kilku. W stawce nie można lekceważyć także Michaela Jepsena Jensena, Roberta Lamberta czy Leona Madsena, którzy potrafią pojawić się niespodziewanie i odebrać zwycięstwo.
Źródło: Własne / SportoweFakty
Oglądaj mecze za darmo















