Shutterstock/Mikołaj BarbanellJak informuje serwis Transfery.info, Daniel Kaniewski – doradca i menedżer Łukasza Skorupskiego – ostro skomentował pominięcie bramkarza Bologny przy powołaniach do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów.
Mimo problemów zdrowotnych innych bramkarzy selekcjoner Jan Urban nie zdecydował się sięgnąć po 35-latka, stawiając między słupkami na Sławomira Abramowicza, Mateusza Kochalskiego oraz Bartłomieja Drągowskiego. Według relacji przedstawiciela golkipera, w październiku sztab kadry miał telefonicznie zapowiedzieć piłkarzowi obecność na zgrupowaniu, po czym nie znalazł się on na liście, a przed listopadowymi powołaniami nikt ze sztabu nie podjął już z nim żadnego kontaktu.
Zarzuty o brak szacunku i deklaracje selekcjonera
Menedżer zawodnika nie kryje rozgoryczenia, twierdząc, że bramkarz będący w wysokiej formie na boiskach Serie A został wprowadzony w błąd i potraktowany nieprofesjonalnie po latach cierpliwego czekania na swoją szansę w roli pierwszego golkipera. W mediach pojawiły się także głosy sugerujące potencjalny konflikt w zespole.
Sam Jan Urban uciął jednak personalne spekulacje na konferencji prasowej. Szkoleniowiec zaznaczył, że między nim a bramkarzem nie ma złej krwi, a wybór młodszych graczy wynika wyłącznie z długofalowej koncepcji przebudowy drużyny narodowej przed kolejnymi wyzwaniami.
Oglądaj mecze online
Oglądaj mecze na żywo przez VPN















