Falubaz zmienił plany transferowe. Tobiasz Musielak nowym celem numer jeden

Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Obrazek newsa : Falubaz zmienił plany transferowe. Tobiasz Musielak nowym celem numer jedenLogo Falubaz Zielona Góra

Stelmet Falubaz Zielona Góra musi przemodelować swoje plany kadrowe przed kolejnym sezonem. Klub zakończył rozmowy z Przemysławem Pawlickim i Maksymem Drabikiem, dlatego teraz skupia się na znacznie tańszych rozwiązaniach. Najwyżej na liście życzeń zielonogórzan znalazł się Tobiasz Musielak.

Falubaz stracił dwie ważne opcje

Niepewność dotycząca przyszłości trenera Grzegorza Walaska nie jest jedynym problemem, z którym mierzą się obecnie działacze Stelmet Falubazu. Klub musiał również zweryfikować swoje plany transferowe. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym sezonie w Zielonej Górze zabraknie zarówno Przemysława Pawlickiego, jak i Maksyma Drabika.

Obaj zawodnicy byli przedmiotem długich negocjacji z Falubazem, jednak ostatecznie rozmowy zostały zakończone. W przypadku Pawlickiego klub chciał uzależnić część wynagrodzenia od realizacji konkretnych celów sportowych. Żużlowiec nie przystał na takie warunki, a strony nie doszły do porozumienia w sprawie nowej umowy.

Pawlicki w obecnym sezonie miał zarabiać około 1,1 miliona złotych za podpis oraz 11 tysięcy złotych za każdy zdobyty punkt. Po zakończeniu rozmów w budżecie Falubazu pojawiły się więc środki, które można przeznaczyć na innego polskiego seniora. Klub nadal chce oszczędzać, ale jednocześnie musi znaleźć zawodnika gwarantującego odpowiedni poziom sportowy.

Drabik najprawdopodobniej zostanie w GKM-ie

Przez pewien czas wydawało się, że znacznie bliżej przeprowadzki do Zielonej Góry jest Maksym Drabik. Zawodnik miał za sobą słabszy sezon w barwach GKM-u Grudziądz, ale mimo to oczekiwał podwyżki. Jego wymagania finansowe były niższe niż w przypadku Pawlickiego, dlatego Falubaz poważnie rozważał taki ruch.

Problemem okazała się postawa działaczy z Grudziądza. Ewentualne odejście Drabika oznaczałoby dla GKM-u dużą stratę, dlatego klub postanowił zrobić wiele, by zatrzymać żużlowca u siebie. Wszystko wskazuje na to, że ta sztuka się udała, a Drabik w dalszym ciągu będzie reprezentował grudziądzan.

Musielak priorytetem zielonogórzan

Po wycofaniu się z rozmów z Pawlickim i Drabikiem wybór dostępnych Polaków na rynku PGE Ekstraligi stał się bardzo ograniczony. W gronie zawodników, którzy mogą jeszcze zmienić klub, pozostają przede wszystkim Bartłomiej Kowalski oraz Tobiasz Musielak. To właśnie drugi z wymienionych od początku znacznie poważniej podchodził do możliwości przenosin do Zielonej Góry.

Musielak od ośmiu lat występuje na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej, ale od dłuższego czasu sygnalizuje chęć sprawdzenia się w PGE Ekstralidze. Wcześniej jego nazwisko pojawiało się w kontekście zainteresowania ze strony Stali Gorzów oraz Falubazu. Dodatkowo uwagę zwracały wysokie oferty, które zawodnik miał przedstawiać klubom rywalizującym w Metalkas 2. Ekstralidze.

Jedna z takich propozycji miała zakładać około 600 tysięcy złotych za podpis oraz 8 tysięcy złotych za każdy zdobyty punkt. Falubaz może zaproponować Musielakowi jeszcze korzystniejsze warunki, a mimo to wydać mniej niż na przedłużenie umowy z Pawlickim. Dla klubu byłoby to rozwiązanie zgodne z nową, bardziej oszczędną strategią.

Dlaczego Falubaz potrzebuje polskiego seniora?

Zielonogórzanie mogliby oczywiście skierować swoją uwagę w stronę zagranicznego zawodnika. Taki wariant wiązałby się jednak z koniecznością wystawiania w składzie dwóch polskich młodzieżowców. Władze klubu nie są przekonane, czy wychowankowie Falubazu są już gotowi na tak wymagające zadanie w PGE Ekstralidze.

W klubie liczą natomiast na rozwój młodych obcokrajowców. Sporo zainwestowano między innymi w Mitchella McDiarmida oraz Williama Cairnsa i działacze chcą dać im możliwość regularnej jazdy oraz dalszego rozwoju. Aby było to możliwe, potrzebny jest polski senior, który uzupełni skład.

W tej sytuacji Tobiasz Musielak stał się najpoważniejszym kandydatem do zajęcia miejsca zwolnionego przez Pawlickiego. To obecnie transferowy numer jeden Stelmet Falubazu, choć ostateczne porozumienie nie zostało jeszcze zawarte. Zielonogórzanie muszą teraz przekonać zawodnika, że właśnie w ich zespole powinien zadebiutować w elicie.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Żużel PGE Ekstraliga Falubaz zielona góra Ekstraliga żużlowa

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3