własneŻużlowe Grand Prix w Łodzi cieszy się ogromnym zainteresowaniem kibiców i zostało niemal wyprzedane. Solidna frekwencja zapowiada się również podczas piątkowego turnieju SGP2. Organizatorzy nie kryją jednak rozczarowania decyzją władz ligi, które wyznaczyły mecz Metalkas 2. Ekstraligi w czasie sobotnich zawodów.
SGP2 przyciągnie tysiące kibiców
Turniej SGP2 w Łodzi rozpocznie się w piątek o godzinie 18:00. Choć jest to rywalizacja juniorska, zainteresowanie wydarzeniem okazało się bardzo duże. Jak przekazał Jan Konikiewicz, koordynator łódzkiego Grand Prix i były dyrektor H.Skrzydlewska Orła Łódź, sprzedano już około 6500 biletów.
Organizatorzy spodziewają się jednej z najlepszych frekwencji w nowożytnej historii SGP2. Wejściówki na piątkowe zawody wciąż są dostępne, a ich cena wynosi 50 złotych. Konikiewicz podkreśla, że poziom sportowy turnieju powinien zagwarantować emocjonującą walkę o medale.
– Organizacyjnie podchodzimy do tego tak samo, jak do sobotniego „dania głównego”. Stawka SGP2 jest bardzo mocna, a rywalizacja o medale będzie zacięta. W związku z brakiem transmisji telewizyjnej jedyna szansa, by zobaczyć to na żywo, jest z poziomu trybun – powiedział przedstawiciel organizatorów.
Grand Prix prawie bez wolnych miejsc
Jeszcze większym zainteresowaniem cieszy się sobotnie Grand Prix. Bilety na główne zawody są już niemal wyprzedane, co oznacza, że łódzki stadion powinien wypełnić się kibicami żużla. Wśród nich znajdą się także fani z Bydgoszczy, którzy przyjadą do Łodzi już w piątek.
W tym roku organizatorzy przygotowali również nową atrakcję dla osób, które nie posiadają wejściówek na sobotnie zawody. W fan zonie zostanie ustawiony duży ekran, na którym będzie można wspólnie oglądać transmisję z Grand Prix.
To pierwszy przypadek w historii łódzkiej imprezy, gdy fan zona pozostanie otwarta także podczas zawodów. Do tej pory była ona zamykana wraz z rozpoczęciem turnieju. Tym razem organizatorzy chcą umożliwić kibicom przeżywanie emocji również poza stadionowymi trybunami.
Organizatorzy niezadowoleni z terminarza ligi
Pomimo sukcesu frekwencyjnego, osoby odpowiedzialne za przygotowanie Grand Prix mają zastrzeżenia do terminarza Metalkas 2. Ekstraligi. W sobotę o godzinie 16:30 Abramczyk Polonia Bydgoszcz zmierzy się z Polonią Piła. Spotkanie odbędzie się więc w dniu łódzkiego Grand Prix.
Zdaniem Jana Konikiewicza takie zestawienie terminów może postawić kibiców przed trudnym wyborem. Wielu sympatyków bydgoskiego klubu planuje bowiem spędzić w Łodzi cały weekend, a mecz ligowy częściowo pokryje się z wydarzeniami związanymi z rundą mistrzostw świata.
– Nie ukrywam, że nam to naprawdę przeszkadza. Nie po to płaci się ogromne kwoty za tak zwany wpis do kalendarza, żeby nie mieć ochronionego terminu w kraju, w którym organizowane są mistrzostwa świata. Rozumiem, że terminarze są napięte, ale można było poszukać innej daty albo przynajmniej wcześniejszej godziny – stwierdził Konikiewicz.
Koordynator turnieju zwrócił również uwagę, że Polonia Bydgoszcz przystąpi do spotkania osłabiona. W meczu nie wystąpi Kai Huckenbeck, który znajdzie się w stawce sobotniego Grand Prix w Łodzi. Organizatorzy mieli rozmawiać w tej sprawie z władzami ligi, jednak nie udało się doprowadzić do zmiany terminu.
Ekstraliga tłumaczy decyzję
Ekstraliga Żużlowa odniosła się do uwag organizatorów. Jej przedstawiciele przekazali, że problem wynika z wyjątkowo napiętego kalendarza tegorocznych rozgrywek. Promotor Grand Prix miał zarezerwować aż siedem piątków, które potencjalnie mogły zostać wykorzystane na mecze ligowe.
W efekcie terminarz Metalkas 2. Ekstraligi został ułożony z ograniczoną liczbą dostępnych terminów. Nie zmienia to jednak faktu, że w Łodzi szykuje się prawdziwe święto żużla, obejmujące zarówno piątkowy turniej SGP2, jak i sobotnią rundę Grand Prix.
Źródło: WP Sportowe Fakty
Oglądaj mecze za darmo












