Formuła 1. Kto będzie największym zagrożeniem dla George'a Russella w wyścigu o GP Azerbejdżanu 2026?

Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Obrazek newsa : Formuła 1. Kto będzie największym zagrożeniem dla George'a Russella w wyścigu o GP Azerbejdżanu 2026?Shutterstock/cristiano barni

George Russell wygrał kwalifikacje do Grand Prix Azerbejdżanu i wystartuje z pole position. Za największe zagrożenie uznał Maxa Verstappena, a po wypadku Kimiego Antonellego zażartował z jego szans na odrobienie strat. Kierowca Mercedesa nie zdołał awansować do Q2 i ruszy z 16. miejsca.

Antonelli rozbił bolid w Q1

Podczas drugiego szybkiego okrążenia w pierwszej części kwalifikacji Antonelli uderzył w ścianę. Wypadek uszkodził przednie zawieszenie, układ kierowniczy oraz lewe przednie koło i oponę. Kierowca próbował wrócić do alei serwisowej, ale jego inżynier wyścigowy Peter Bonnington polecił mu zatrzymać samochód.

Antonelli miał już na koncie czas wystarczający do awansu do Q2, jednak po wypadku nie mógł wziąć udziału w dalszej części sesji. Ostatecznie został sklasyfikowany na 16. pozycji. Russell nawiązał przy tym do niedawnego występu swojego zespołowego partnera na Monzy, gdzie Antonelli startował z 19. pola i wygrał wyścig.

„Uważam, że Verstappen będzie zagrożeniem i oczywiście nie możemy skreślać Kimiego. Wiecie, na Monzy startował z 19. miejsca, a teraz jest 16. Tak więc tym razem powinien objąć prowadzenie kilka okrążeń wcześniej…” – zażartował Russell.

Russell nie dał rywalom szans w Q3

W pierwszych przejazdach Q3 najszybsi byli kierowcy McLarena, Oscar Piastri i Lando Norris. Russell poprawił jednak swój czas na dwóch ostatnich okrążeniach, mimo że korzystał z tego samego kompletu miękkich opon. Jego rywale założyli nowe ogumienie.

Norris zablokował koła i przestrzelił zakręt numer 3 podczas ostatniej próby, na krótko wywołując żółtą flagę. Przejazd Verstappena wcześniej zakłóciły problemy z silnikiem spalinowym, które ograniczyły również moc układu elektrycznego. Holender zakończył kwalifikacje na ósmym miejscu.

Drugą pozycję zajął Charles Leclerc, który stracił do Russella 0,837 sekundy. Czwarty był Isack Hadjar, zespołowy partner Verstappena w Red Bullu, wracający do rywalizacji po kontuzji. Russell przyznał, że przed kwalifikacjami za największe zagrożenie uważał Verstappena, ale zaskoczyło go tempo McLarena na początku Q3.

Russell nie chce wybiegać w przyszłość

Kierowca Mercedesa traci obecnie 81 punktów do Antonellego w klasyfikacji kierowców. Po ostatnich rozczarowaniach, w tym po wyścigu na Monzy, Russell potrzebuje udanego weekendu, ale nie chciał przesądzać, czy może jeszcze włączyć się do walki o tytuł.

Zapytany o błędy Antonellego w tym sezonie, odpowiedział: „Nie przypominam sobie wielu pomyłek, które popełnił. W każdym sezonie mistrzowskim, nawet w przypadku zwycięzców, zdarzają się błędy”.

„Wciąż wierzę i walczę, dopóki nie będzie to już niemożliwe. Nie czuję jednak presji. Za każdym razem, gdy wsiadam do samochodu, czuję ekscytację, bo jestem coraz pewniejszy siebie” – powiedział Russell.

Dodał, że Antonelli jeździł w tym sezonie bardzo równo, a wypadek w Baku był jego pierwszym błędem w kwalifikacjach w tym roku. „Kiedy pewność siebie rośnie, tworzy się pozytywny cykl. Z kolei gdy znajdujesz się w gorszej sytuacji, możesz zacząć ją tracić i bardziej ryzykować. Wtedy pojawiają się błędy” – wyjaśnił kierowca Mercedesa.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Transfery piłkarskie, plotki transferowe Formuła 1 Sporty Motorowe Formuła 1 Grand Prix Azerbejdżanu George russell Kimi Antonelli Max verstappen

Komentarze użytkowników