własneDebiutancka runda Grand Prix na Moto Arenie w Łodzi spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem kibiców i organizatorów. Wiele wskazuje na to, że prestiżowy turniej może wrócić do tego miasta także w przyszłym sezonie. Rozmowy w tej sprawie już się rozpoczęły.
Łódź z szansą na kolejne Grand Prix
Pierwsza w historii runda cyklu Grand Prix w Łodzi dostarczyła kibicom wielu emocji. Zawody na Moto Arenie stały na wysokim poziomie sportowym, a samo wydarzenie zostało ocenione pozytywnie również pod względem organizacyjnym.
Nic więc dziwnego, że pojawiły się pytania o przyszłość turnieju w tym miejscu. Jan Konikiewicz, koordynator Grand Prix w Łodzi, przekazał, że prowadzone są już rozmowy dotyczące kolejnej edycji.
Szanse na pozostanie Łodzi w kalendarzu są realne, a organizatorzy chcieliby, aby współpraca nie ograniczyła się tylko do jednego sezonu. Zdaniem Konikiewicza dłuższa perspektywa jest konieczna, by dalsze zaangażowanie w organizację imprezy miało odpowiedni sens.
Koordynator podkreślił również, że wnioski z tegorocznej imprezy wyciągnięto bardzo szybko. Jeśli wydarzenie przynosi dobre efekty, nie powinno się zatrzymywać jego rozwoju, lecz wykorzystać pozytywny impuls i działać dalej.
Za organizację odpowiadała zewnętrzna firma
Historyczna runda Grand Prix była wyjątkowa także z organizacyjnego punktu widzenia. Za przygotowanie zawodów nie odpowiadał wyłącznie klub H.Skrzydlewska Orzeł Łódź. Głównym organizatorem była firma Blackburst, która odpowiadała przed promotorem cyklu SGP za końcowy efekt imprezy.
Jan Konikiewicz pełnił funkcję głównego koordynatora. Jego zadaniem było połączenie pracy wszystkich podmiotów zaangażowanych w przygotowanie zawodów i dopilnowanie, aby interesy poszczególnych grup zostały właściwie uwzględnione.
Organizatorzy chcieli, aby pierwsze wrażenie związane z Grand Prix w Łodzi było jak najlepsze. Po zakończeniu weekendu mogą mówić o sukcesie wydarzenia na miarę imprezy rangi mistrzostw świata.
Przed turniejem Konikiewicz wyznaczył sobie jedenaście celów. Dziewięć z nich ocenił bardzo wysoko, a dwa obszary uznał za wymagające dalszej poprawy. Sportowo oba dni zawodów dostarczyły kibicom znakomitego widowiska i były wartością dodaną dla całego cyklu.
Udany weekend dla łódzkiego żużla
Grand Prix nie było jedynym powodem do zadowolenia dla miejscowych kibiców. Dzień po rywalizacji najlepszych żużlowców świata H.Skrzydlewska Orzeł Łódź odniósł ważne zwycięstwo w Krośnie. Wygrana na wyjeździe przybliżyła zespół do udziału w fazie play-off Metalkas 2. Ekstraligi.
Zdaniem Konikiewicza taką sportową i organizacyjną energię należy odpowiednio wykorzystać. Dzięki Grand Prix o łódzkim żużlu zrobiło się głośno, a stadion zyskał jeszcze lepszy wygląd. Ważnym elementem promocji była także trwająca przez miesiąc wystawa fotografii w centrum miasta, skierowana do mieszkańców i kibiców.
Nie bez znaczenia pozostają również kwestie finansowe. Organizacja rundy SGP może stanowić istotną pozycję w budżecie klubu. Ostatecznym dopełnieniem udanego sezonu byłby jednak awans Orła do play-off.
Jeśli łódzki klub zakończy rozgrywki sukcesem sportowym, tegoroczny sezon może zostać uznany za wyjątkowy w historii miejscowego żużla. W takiej sytuacji argumentów za ponowną organizacją Grand Prix na Moto Arenie będzie jeszcze więcej.
Źródło: WP Sportowe Fakty
Oglądaj mecze za darmo










