Kompromitacja Lechii Gdańsk. Gra w przewadze nie pomogła [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Kompromitacja Lechii Gdańsk. Gra w przewadze nie pomogła [WIDEO]Fot. Screen Canal+Sport

Będąca w dołku Lechia Gdańsk poniosła drugą porażkę z rzędu. W poniedziałkowym meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy ekipa Johna Carvera została rozbita na wyjeździe 1:3 przez grającego w osłabieniu od 36. minuty Radomiaka Radom. Po tym meczu Lechia ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.

Fatalna Lechia Gdańsk w pierwszej połowie

Początek meczu był wyrównany, ale brakowało okazji. Z czasem inicjatywę przejął Radomiak, który zaczął coraz mocniej testować obronę Lechii. W 18. minucie Elvis Balde przejął odbitą piłkę przed polem karnym i uderzył z woleja. Trafił w poprzeczkę. Piłka zeszła w pole, ale nikt nie był w stanie jej dobić. Radomiak naciskał i w 26. minucie wyszedł na prowadzenie za sprawą gola Abdoula Tapsoby. 24-letni napastnik wykorzystał idealne dośrodkowanie Elvesa Balde i skierował piłkę głową do siatki.

Lechia nie mogła mogła odnaleźć swojego rytmu, a od 36. minuty musiała grać w osłabieniu po czerwonej kartce Jeremy'ego Blasco. Francuski obrońca sfaulował przed polem karnym wychodzącego na czystą pozycję Tomasa Bobceka i sędzia nie mógł podjąć innej decyzji. Dodatkowo Lechia otrzymała rzut wolny, którego nie wykorzystał Viunnyk. Ukrainiec trafił prosto w mur. Szkoleniowiec Lechii w reakcji na czerwony kartonik za Viunnyka wprowadził Neugebauera.

Lechia nie potrafiła wykorzystać przewagi i w 45. minucie dała sobie strzelić drugiego gola. Na listę strzelców znów wpisał się Tapsoba. Tym razem napastnik Radomiaka pokonał Alexa Paulsena po mocnym uderzeniu z dystansu. W doliczonym czasie gry Lechia mogła zdobyć kontaktową bramkę. Najpierw mocny, ale niecelny strzał z dystansu oddał Iwan Żelizko, a później kapitalna interwencja Majchrowicza uchroniła Lechię przed wyciągnięciem piłki z siatki. W pierwszej połowie trener Radomiaka musiał dokonać jedną wymuszoną zmianę. Kontuzjowanego Mauridesa zastąpił Stevem Kingue.

Trzeci cios po przerwie

Krótko po przerwie swojego trzeciego gola strzelił Tapsoba. Za stratę tej bramki należy obwinić Tomasza Wójtowicza, który zachował się jak junior na prawej stronie. 22-latek pozwolił piłce wpaść w kozioł. Później chciał ją wyblokować, aby ta wyszła za linię boiska. Zrobił to tak nieudolnie, że przejął ją Balde, ta trafiła do Tapsoby i zrobiło się 3:0.

Gol na 3:1

Kolejne minuty należały do Lechii Gdańsk, która oddawała strzał za strzałem. Uderzenia gości były jednak niecelne lub blokowane. W 65. ekipa z Gdańska przeprowadziła świetną akcję prawą stroną. Camilo Mena wpadł w pole karne i wycofał podanie do wbiegającego w szesnastkę Neugebauera, którego uderzenie na ręce zatrzymał Zie Ouattara. Sędzia Szymon Marciniak obejrzał powtórkę na monitorze i wskazał na rzut karny, który wykorzystał Bobcek. Do końca meczu Lechia prowadziła grę i nacierała, ale nie była w stanie więcej razy zaskoczyć defensywy Radomiaka. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną Radomiaka 3:1.

Dzięki zwycięstwu Radomiak awansował o trzy pozycje w tabeli PKO BP Ekstraklasy i obecnie zajmuje 8. miejsce w lidze. Lechia z kolei pozostaje na 15., czyli ostatnim bezpiecznym miejscu, mając dwie punkty przewagi nad strefą spadkową. Do końca sezonu zostały trzy kolejki.

04.05.2026r, 31. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion im. Braci Czachorów (Radom)

Radomiak Radom - Lechia Gdańsk 3:1 (2:0)

Bramki: Tapsoba 26', 45', 48' - Bobcek 66'

Żółte kartki: Zie Ouattara 62' - Viunnyk 30', Kałahur 85'

Czerwona kartka: Blasco 36'

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Lechia gdańsk Ekstraklasa Radomiak radom Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3