Fot. Screen Canal+SportStało się. Na trzy kolejki przed końcem sezonu 2025/2026 Bruk-Bet Termalica Nieciecza straciła matematyczne szanse na utrzymanie w Ekstraklasie. To efekt wysokiej porażki odniesionej w niedzielnym spotkaniu 31. kolejki z GKS-em Katowice. Drużyna Marcina Brosza po roku spada do 1. ligi, a GKS dzięki zwycięstwu awansował na miejsce gwarantujące grę w eliminacjach do europejskich pucharów.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza nie mogła dzisiaj przegrać, jeżeli chciała zachować matematyczne szanse na utrzymanie w Ekstraklasie. Beniaminek miał 28 punktów i do bezpiecznego miejsca trafił 10 punktów. Przegrana sprawiłaby, że w ostatnich trzech kolejkach mógłby zdobyć tylko dziewięć punktów, czyli zakończyć sezon z 37 punktami, co nie pozwoliłoby na zostanie w Ekstraklasie. Bruk-Bet miał nadzieję na uzyskanie korzystnego wyniku po wygranej w ostatnim tygodniu z Zagłębiem Lubin, ale o takowy było ciężko, bo ich niedzielnym rywalem był walczący o europejskie puchary GKS Katowice.
Katastrofa Bruk-Bet Termalici w pierwszej połowie. Stracili trzy gole
Na początku spotkania Bruk-Bet bronił się przed atakami GKS-u. Już w 3. minucie Adam Chovan musiał interweniować po mocnym uderzeniu z pola karnego Ilji Szkurina. W 6. minucie Bruk-Bet postraszył gospodarzy. Igor Strzałek zebrał wybitą piłkę przed polem karnym i uderzył, lecz Kudła nie dał się zaskoczyć. Sześć minut później Kudła popisał się podwójną interwencją w polu karnym. Najpierw dośrodkowanie Hilbrychta sparował na poprzeczkę, a odbitą piłkę wybił na rzut rożny. Później do głosu doszedł GKS, który objął prowadzenie w 18. minucie po kuriozalnym golu samobójczym. Mateusz Kowalczyk wrzucił piłkę z autu w pole karne, a wpakował do własnej siatki wpakował ją Arkadiusz Kasperkiewicz, czym zaskoczył swojego własnego bramkarza.
GKS poszedł za ciosem i do przerwy strzelił jeszcze dwa gole. Najpierw na listę strzelców wpisał się Ilja Szkurin, który zamkną na raty dośrodkowanie z rzutu rożnego Bartosza Nowaka. Wynik na 3:0 podwyższył Eman Marković, który kapitalnie wykończył kontrę swojego zespołu, strzelając swojego ósmegogola w tym sezonie. Sędziowie VAR sprawdzali, czy przed zdobyciem bramki nie doszło do przekroczenia przepisów w polu karnym Bruk-Betu. Takiego nie było i trafienia Markovicia zostało uznane.
Dwa szybkie ciosy gospodarzy! GKS Katowice prowadzi 2:0 i coraz więcej wskazuje na to, że poznamy dziś pierwszego spadkowicza 👀
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 3, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/yLasGW0wGS
Kontra idealna GKS nie zwalnia, błyskawicznie przechodzi z obrony do ataku i mamy 3:0! 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 3, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/s3QNhFKcBr
Mimo tragicznej sytuacji Bruk-Bet nie poddał się i zmiejszył straty w 42. minucie za sprawą gola Kamila Zapolnika. Chwilę później Termalika była blisko zdobycia kolejnej bramki. Jesus Jimenez wgrał piłkę wzdłuż linii bramkowej, które minęło obronę GKS-u i trafiło do Fassbengera, ale ten nie trafił w bramkę.
Goście się nie poddają! Kamil Zapolnik z golem tuż przed końcem pierwszej połowy 💪
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 3, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/eILg2A783y
GKS dobił Termalikę w drugiej połowie
W przerwie trener Termalici, Marcin Brosz, próbował jeszcze ratować sytuację, wprowadzając na boisko Artema Putivtseva za Lucasa Masoero, a później Sergio Guerrero i Rafała Kurzawę. Pierwszy z wymienionych piłkarzy popełnił fatalny błąd, który rozpoczął akcję bramkową Bruk-Betu. Jego złe podanie w środku pola przejął Mateusz Kowalczyk, który po wymianie podań ze swoimi kolegami wyszedł na wolne pole i trafił na 4:0. W 65. minucie Bruk-Bet dobił Eman Marković, który strzelił swojego drugiego gola w tym meczu. W 89. minucie meczu Andrzej Trubeha wpakował piłkę do siatki, ale jego gol został anulowany po interwencji VAR-u.
GKS nie zwalnia w drugiej połowie! Kolejne dwa gole gospodarzy! 💪
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 3, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/RnpkAcbQ28
Sytuacja w tabeli
Ostatecznie Bruk-Bet przegrał 1:4 i tym samym po roku spadł do 1. ligi. GKS z kolei awansował na trzecie miejsce. Po 31. kolejkach ma 47 punktów. W kolejnym meczu Termalica zmierzy się z Legią Warszawa (10.05, godz. 17:30), a GKS z Piastem Gliwice 910.05, godz. 12:15).
No to po temacie #GKSBBT pic.twitter.com/MaGeuOMa1H
— Wrocart (@wrocart_1945) May 3, 2026
03.05.2026r, 31. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion miejski w Katowicach (Katowice)
GKS Katowice - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 4:1 (3:1)
Bramki: Kasperkiewicz (bramka samobójcza) 18', Szkurin 22', Marković 31', 65', Kowalczyk 58' - Zapolnik 42'
Ekstraklasa Gks katowice Bruk-bet termalica nieciecza Ekstraklasa Piłka nożna
Oglądaj mecze online






![Obrazek news: Znamy pierwszego spadkowicza PKO BP Ekstraklasy! Lecą do 1 ligi z wielkim hukiem [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-03-may-2026-01-52-pm-2945_min2.webp&w=256&q=75)



![Obrazek news: Lech Poznań powiększył przewagę na szczycie. Motor Lublin wciąż niepewny utrzymania [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-02-may-2026-09-57-pm-3515_min2.webp&w=256&q=75)

![Obrazek news: Oto zwycięzca finału Pucharu Polski. Czekali na to 54 lata. 2 gole wystarczyły [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-02-may-2026-05-19-pm-359_min2.webp&w=256&q=75)
