Lech Poznań zaliczył wpadkę. Frederiksen wyjaśnił, czego zabrakło i zdradził, co ze zdrowiem środkowego obrońcy

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Lech Poznań zaliczył wpadkę. Frederiksen wyjaśnił, czego zabrakło i zdradził, co ze zdrowiem środkowego obrońcyFot. Karolina Kurek / Mecze24.pl

Lech Poznań zremisował na własnym stadionie z Arką Gdynia 1:1 w meczu 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy, przez co podał tlen swoim rywalom w walce o mistrzostwo Polski. Na pomeczowej konferencji prasowej trener gospodarzy, Niels Frederiksen, powiedział, czego zabrakło jego drużynie, by odnieść zwycięstwo.

Trener Lecha Poznań wytłumaczył, dlaczego Lech nie wygrał z Arką Gdynia

- To był trudny mecz. Rywale postawili nam trudne warunki. Bronili się tak, jakby miało zależeć od tego meczu ich życie. Aczkolwiek my przede wszystkim musimy patrzeć na siebie, bo dzisiaj nie znaleźliśmy odpowiedniego poziomu jakości przede wszystkim w grze z piłką przy nodze. Nie byliśmy w stanie przedrzeć się przez ten nisko ustawiony blok defensywny Arki. Przed meczem wielu ludzi mówiło, że przed nami spacerek, za nami wszystko co najgorsze, a teraz pozostaje i praktycznie już autostrada do mistrzostwa, pokonujemy Arkę i możemy zacząć świętować. Ten mecz pokazuje, że absolutnie tak nie jest i ta droga nigdy nie będzie łatwa - rozpoczął Niels Frederiksen na pomeczowej konferencji prasowej.

- Podobnie można powiedzieć o dwóch ostatnich meczach, które nas czekają. One również będą trudne. Ja  wiem o tym, że nic nie zostało jeszcze rozstrzygnięte i trzeba podkreślić też, że żaden spacerek nie czeka nas w tych dwóch ostatnich spotkaniach. Wręcz przeciwnie, uważam, że to będą niesamowicie trudne mecze na finiszu sezonu, dlatego zawsze jest ogromną sztuką zdobycie mistrzostwa Polski z przyczyn tego, jak trudno jest wygrywać na tym etapie sezonu. niemniej nasza pozycja w tabeli jest taka, że nie zamieniłbym się z żadną drużyną na miejsce w tabeli, bo mamy wszystko w swoich rękach i tylko i wyłącznie od nas zależy nasz los. Będziemy musieli zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby wygrać w kolejnym meczu - dodał.

Następnie trener Lecha Poznań wytłumaczył, z czego jego zdaniem wynikał niewystarczający poziom jakości z piłką.

- Przede wszystkim wyjdźmy od tego, że kiedy wychodzisz na boisko i zawsze chcesz pokazać ten swój najwyższy poziom, to czasem Ci to wyjdzie perfekcyjnie, a czasem nie. Jesteśmy ludźmi, a nie maszynami, więc ciężko jest co tydzień powtarzać ten wysoki poziom. Oczywiście, kiedy to się nie udaje to jest niezwykle trudno wytłumaczyć, skąd taki stan rzeczy. Niemniej my przygotowujemy się do tych spotkań w podobny sposób, żeby zwiększyć prawdopodobieństwo tego, że zaprezentujemy określony poziom, którego od siebie oczekujemy. Aczkolwiek, czasem nie idzie za tym odpowiedni występ w meczu. Odpowiadając na to pytanie, musimy spojrzeć na pozycje, które zajmowali dzisiaj na boisku. Wydaje mi się, że czasem graliśmy zbyt blisko siebie, zbyt wąsko i to sprawiało, że  Arce łatwiej było pozamykać przestrzenie w swojej defensywie. Myślę, że mogliśmy wtedy używać całej szerokości boiska, to  stworzyłoby nam chociaż pół sekundy więcej, żeby przyjąć piłkę i kreować dalsze szanse - wyjaśnił.

To dlatego Antonio Milić opuścił boisko w przerwie

Trener Niels Frederiksen zdradził też przyczynę zmiany w przerwie Antonio Milicia. - Jeszcze nie wiem, jaki jest stan zdrowia Antonio. Nie wiem, czy to jest coś bardzo poważnego, ale nie wydaje mi się, żeby to miało być coś groźnego. Zgłosił ból w mięśniu, więc nam to wystarczyło, jeżeli chodzi o decyzję o zmianie - zdradził Duńczyk.

Mimo remisu Lech dalej jest liderem PKO BP Ekstraklasy. Nieznana jest jednak ich przewaga nad drugim Górnikiem Zabrze i Jagiellonią Białystok, ponieważ oba zespoły rozegrały o dwa spotkania mniej od Kolejorza.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Arka gdynia Ekstraklasa Lech poznań Niels Frederiksen Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3