Liam Lawson wyjaśnił incydent z Nico Hülkenbergiem. „Nie było to zamierzone”

Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Obrazek newsa : Liam Lawson wyjaśnił incydent z Nico Hülkenbergiem. „Nie było to zamierzone”Scuderia AlphaTauri
Ten news dotyczy:

Liam Lawson zajął 14. miejsce w Grand Prix Włoch po incydencie z Nico Hülkenbergiem. Kierowca Red Bulla stracił przednie skrzydło podczas restartu wyścigu i musiał zjechać do alei serwisowej, co przekreśliło jego szanse na dobry wynik.

Lawson stracił przednie skrzydło po kontakcie z Hülkenbergiem

Nowozelandczyk rozpoczął rywalizację z alei serwisowej po wymianie tylnego skrzydła. Mimo tego zaliczył bardzo dobry początek i awansował o wiele pozycji. Do kontaktu z Nico Hülkenbergiem doszło po wznowieniu wyścigu po czerwonej fladze.

W wyniku kolizji Lawson uszkodził przednie skrzydło i musiał ponownie odwiedzić aleję serwisową. Postój kosztował go około 30 sekund, a kierowca Red Bulla spadł na koniec stawki. Później wszyscy pozostali zawodnicy zmienili opony podczas neutralizacji, dlatego Nowozelandczyk nie był w stanie odrobić poniesionych strat.

Lawson uznał kontakt z kierowcą Audi za główną przyczynę swojego rozczarowującego rezultatu. Podkreślił jednak, że jego samochód miał dobre tempo wyścigowe.

„Nie próbowałem doprowadzić do kontaktu”

– Tak, zaliczyłem dobre pierwsze okrążenie z alei serwisowej i zyskałem sporo pozycji. Później, podczas restartu, straciłem część przedniego skrzydła w kontakcie z Nico. Musiałem zjechać po nowe i straciłem około 30 sekund – powiedział Lawson.

– Szkoda, ponieważ mieliśmy bardzo dobre tempo w wyścigu. Jednak ze względu na strategię nikt później nie zatrzymywał się w alei serwisowej, poza kierowcami, którzy zrobili to podczas wirtualnego samochodu bezpieczeństwa. Mieliśmy po prostu zbyt dużą stratę do odrobienia – dodał.

Między Lawsonem a Hülkenbergiem doszło także do kolejnego kontaktu w czwartym zakręcie. Nowozelandczyk przyznał, że nie był pewien, jak dokładnie do niego doszło.

– Jechałem obok niego, a on po prostu nadal kierował się w moją stronę przy wejściu w pierwszy zakręt. Nie próbowałem… – rozpoczął Lawson, zanim został zapytany o drugi incydent.

– Prawdopodobnie zrobiłem mu to samo, co on zrobił mnie. Możliwe, że mu oddałem. Straciłem lusterko, więc nie widziałem prawej strony mojego samochodu. Jeśli go przycisnąłem, a mogło tak być, nie było to zamierzone. Oczywiście on również nie chciał doprowadzić do kontaktu. To jednak uszkodziło moje przednie skrzydło, a tego zdecydowanie nie chcesz – zakończył kierowca Red Bulla.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Transfery piłkarskie, plotki transferowe Formuła 1 Formuła 1 Grand prix włoch Liam lawson Nico Hülkenberg Red Bull Audi

Komentarze użytkowników