Milan dopina rekordowy transfer Goncalo Ramosa. Ale to dopiero początek rewolucji na San Siro

Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Obrazek newsa : Milan dopina rekordowy transfer Goncalo Ramosa. Ale to dopiero początek rewolucji na San SiroFabrizio Andrea Bertani / Shutterstock

AC Milan oficjalnie potwierdził wykupienie Gonçalo Ramosa z Paris Saint-Germain. 25-letni portugalski napastnik podpisał z włoskim klubem pięcioletnią umowę obowiązującą do końca czerwca 2031 roku. Według nieoficjalnych doniesień, cała operacja zamknęła się w astronomicznej kwocie około 80 milionów euro (wliczając bonusy), co oznacza absolutny rekord transferowy w historii klubu z San Siro.

Ten ruch to jasny sygnał początku nowej ery w Mediolanie. Kluczowy wpływ na politykę transferową ma teraz nowy szkoleniowiec, Rúben Amorim. Portugalczyk potrzebował silnej, rasowej „dziewiątki”, która idealnie wpasuje się w jego preferowaną formację 3-4-2-1. Choć tak gigantyczna kwota wywołała spore poruszenie i mieszane opinie wśród kibiców, faktem jest, że Ramos to obecnie jeden z najlepszych napastników dostępnych na rynku - bo ich liczba jest zwyczajnie ograniczona. 

Ramos spędził w PSG trzy sezony, rozgrywając 131 meczów, w których zdobył 45 bramek i zaliczył 10 asyst. W ocenie jego występów warto wziąć pod uwagę, że Luis Enrique w pewnym momencie zrezygnował w Paryżu z klasycznej „dziewiątki”, stawiając na bardziej mobilny atak z Ousmane Dembélé, przez co pozycja Portugalczyka osłabła. Wcześniej Ramos grał w Benfice Lizbona (106 meczów, 41 goli, 12 asyst).

AC Milan wchodzi w nową erę

Atak Milanu przechodzi tego lata metamorfozę. Niclas Füllkrug odchodzi po kompletnie nieudanym wypożyczeniu, Santiago Giménez znajduje się na wylocie z klubu, a Rafael Leão miesiąc temu głośno mówił o chęci podjęcia nowych wyzwań. Choć ostatnio stonował swoje wypowiedzi, jego sprzedaż wciąż wchodzi w grę – transfer skrzydłowego zapewniłby potężny zastrzyk gotówki, który zbalansowałby budżet po zakupie Ramosa. Decyzja zapadnie po mundialu, wówczas Leão odbędzie kluczową rozmowę z Amorimem.

Zwrot "nowa era" absolutnie nie został tutaj jednak użyty tylko w kontekście personalnych zmian. Oprócz tego, jak duży wpływ teraz na wszelkie decyzje transferowe ma trener Amorim, sposób funkcjonowania klubu generalnie bardzo się zmienił, po ostatniej koszmarnej końcówce sezonu. Największe zmiany opisywała niedawno La Gazzetta dello Sport - to osobiste zaangażowanie właściciela Milanu Gerry'ego Cardinale w kluczowe procesy (np. sam rozmawiał z Nasserem Al-Khelaifim, by dopiąć transfer Ramosa), potężne transfery zamiast rozdrabnianie budżetu na kilka tańszych opcji o najlepszym stosunku jakości do ceny, ofensywa transferowa jeszcze przed sprzedażą zawodników i rezygnacja z długich negocjacji, aby zminimalizować ryzyko zostania uprzedzonym przez inny klub. W walce o podpisanie Ramosa, tym rywalem miało być Atletico Madryt.

Co dalej? Znamy priorytety Milanu

Po dopięciu hitowego transferu napastnika, zarząd „Rossonerich” nie zwalnia tempa, ale zmienia kierunek działań. Na ten moment absolutnym priorytetem jest pozyskanie nowego obrońcy, a w następnej kolejności klub prawdopodobnie skupi się na wzmocnieniu pomocy. Medialne plotki łączą z San Siro Tiago Gabriela, Goncalo Inacio i Antonio Silvę, o którego zatrzymanie bardzo jednak zabiega Benfica. Potencjalną nowością w pomocy mógłby być Marc Casado, lub Morten Hjulamand.

Dopiero na samym końcu Milan rozważy ewentualne dokupienie kogoś do formacji ofensywnej jako partnera dla Ramosa. W tym kontekście w mediach przewija się nazwisko Kerima Alajbegovicia, który zebrał mnóstwo pochwał od samego Zlatana Ibrahimovicia, jednak na ten moment są to jedynie luźne plotki. Najbliższe tygodnie w Mediolanie zapowiadają się niezwykle interesująco.

Serie A

Komentarze użytkowników

    Popularne tematy

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3